Recenzje książek

Sierpień, 2016

  • 24 sierpnia

    The Long Cosmos: recenzja, podsumowanie serii

    Przez ostatni tydzień przegryzałem się pracowicie przez „The Long Cosmos” Pratchetta / Baxtera. Dziś czas na recenzję.

  • 15 sierpnia

    Długi kosmos – w dalszym ciągu jeszcze nie recenzja

    Znowu zapuściłem się z czytaniem. Tak, wiem, to nie wyścigi, czasem trzeba sobie zrobić przerwę, ale jednak jakoś tak pusto bez lektury. Dlatego też całkiem niedawno dorwałem się do piątej części cyklu „Długiej Ziemi” – tym razem już naprawdę ostatniej, ponieważ to właśnie przy pisaniu tego tomu Wieszczowi się zeszło, …

Czerwiec, 2016

  • 12 czerwca

    Pomnik Cesarzowej Achai, tom 5: recenzja

    Po długim, długim czasie skończyłem wreszcie piątą część „Pomnika Cesarzowej Achai” Ziemiańskiego, dziś szybciutka recenzja. Nie będę opowiadał fabuły ze szczegółami, bo jest tych szczegółów tyle, że można się łatwo pogubić. Powiem tylko, że czytało się świetnie.

Maj, 2016

  • 15 maja

    Długa Utopia: recenzja

    „Długą utopię” Pratchetta / Baxtera zdecydowanie polecam! Po wspaniałej pierwszej, nieudanej drugiej oraz całkiem niezłej trzeciej części, część czwarta serii zdecydowanie błyszczy.

Kwiecień, 2016

  • 18 kwietnia

    Ja inkwizytor. Kościany galeon.

    Jacek Piekara pracowicie kontynuuje serię powieści o Mordimerze Madderdinie. Skończyłem właśnie „Kościany galeon”, dziewiątą część serii (lub piątą, jeżeli brać pod uwagę chronologię zdarzeń, a nie kolejność ukazywania się). Czas na recenzję.

Marzec, 2016

  • 24 marca

    Daję życie, biorę śmierć: recenzja

    Jeden z Czytelników podesłał mi ostatnio link do całkiem sporej (ponad 1000 stron!) antologii SF zatytułowanej „Geniusze fantastyki”. Ponieważ akurat niedawno skończyłem „Kongres futurologiczny”, a na „Długą utopię” jeszcze czekam, postanowiłem tę antologię napocząć.

  • 18 marca

    Recenzja: Kongres futurologiczny

    Udało mi się niedawno skończyć lekturę „Kongresu futurologicznego”, jednej z najlepszych moim zdaniem książki Wieszcza. Dziś króciutka recenzja. „Kongres” opowiada o tym, co mogłoby się wydarzyć ludzkości, gdyby postawiła na rozwój farmaceutyki kosztem wszystkich innych gałęzi nauki.

  • 5 marca

    Tess Gerritsen: Telefon po północy

    Udało mi się wczoraj skończyć „Telefon po północy” Tess Gerritsen, dziś króciutka recenzja. Króciutka, bo książka okazała się całkiem inna, niż miałem nadzieję. Pisarka całkiem nie trzyma swojego stylu, znanego z bostońskiej serii o Jane Rizzoli i Maurze Isles. Zamiast spodziewanego wartkiego kryminału mamy bardzo liniową fabułę, bardzo wyraźnie zarysowane …

Luty, 2016

  • 24 lutego

    Długi Mars jednak fajny!

    Jeżeli  ktoś jeszcze pamięta moją nie-recenzję książki „Długi Mars”, kojrzy być może, że zdecydowałem się nie pisać recenzji, bo książki nie doczytałem do końca. Tamto dotyczyło oryginału. Ostatnio jednak dorwałem – dzięki Księgarni Renatka – wersję po polsku (tłumaczenie: Bóg i Mistrz bractwa tłumaczącego, Jego Wielebność PeWuC).

  • 11 lutego

    Kryzys z trylogią

    Nie będzie tym razem o „Trylogii” Sienkiewicza, którą nawiasem mówiąc za młodu czytałem kilka razy z zachwytem – dużo się tam dzieje, fajna akcja, interesujący (chociaż nijak się mający do rzeczywistości) staropolski język, barwne, wyraziste postaci, wartka akcja – no właśnie, nie będę dziś o tej „Trylogii” pisał ani trochę.

  • 5 lutego

    Lektury z tektury

    Zastanawia mnie od dawna fenomen lektur szkolnych.Wtłacza się wszystkim dzieciom ten sam zestaw książek. Coś jakby stawiać identyczne pieczątki w milionach młodych mózgów. Żadnego zróżnicowania. Niech wszyscy się ustandardyzują i ujednolicą, o. A najlepiej jeszcze zaszczepmy im opinię na temat każdej z książek, w razie, gdyby nie mieli własnej…

Styczeń, 2016

  • 31 stycznia

    Wreszcie tom drugi

    Po lekturze pierwszego tomu trylogii Reynoldsa miałem (mimo przesuper-hiper-giga-trans-cis-mnóstwo-wypas recenzji) ambiwalentne odczucia: z jednej strony książka faktycznie niesamowita, pełna oryginalności i porządnie napisanej akcji SF. Z drugiej – nie byłem tak do końca przekonany, czy jestem gotów na kolejny tom. No bo mam przecież jakąś tam pojemność tego swojego niby-móżdżku, …

  • 25 stycznia

    The Humans: recenzja

    Udało mi się niedawno skończyć „The Humans”, powieść SF autorstwa Matta Haiga. Książka okazała się wielkim zaskoczeniem. Kilka pierwszych akapitów „pachniało” Douglasem Adamsem oraz pure-nonsensowną komedyjką o głupich Obcych nawiedzających matulę Ziemię i nie potrafiących się znaleźć w naszych ludzkich realiach. Tymczasem czym dalej w las, tym… Nie, wróć, to …

  • 20 stycznia

    Dobra буква żubronia

    Dobrego blogera poznać po tym, że nie posługuje się tak prymitywnymi chwytami, jak mieszanie dwóch języków w tytułach wpisów. Na szczęście mi to nie grozi (tzn. bycie dobrym blogerem), a poza tym to mój blog, więc będę sobie mieszał, ile wlezie. Ostatnio coraz częściej zdarza się, że tematy do wpisów …

  • 17 stycznia

    Andrzej Ziemiański: Toy Wars

    Wbrew temu, co pisałem niedawno, zamiast zabrać się za drugi tom trylogii Reynoldsa, trafiłem przypadkiem na swojego starego, zakurzonego Kindle, a na nim – „Toy Wars” Ziemiańskiego. Zacząłem czytać – i mnie wessało. Mam zresztą wrażenie, że już to kiedyś czytałem, przynajmniej niektóre fragmenty. Może jako opowiadania gdzieś w jakiejś …

Grudzień, 2015

  • 30 grudnia

    Revelation Space

    Uff! Cud się stał, udało mi się wreszcie skończyć pierwszy z trzech tomów powieści Alastaira Reynoldsa o tytule jak w tytule, czyli po naszemu „Przestrzeń objawienia”

Październik, 2015

  • 13 października

    Opowieści ze świata Wiedźmina

    Wstyd się przyznać, ale dopiero dziś rano skończyłem lekturę zbiorku opowiadań „Opowieści ze świata Wiedźmina” różnych autorów zza naszej wschodniej granicy. Dziś króciutka recenzja.

Wrzesień, 2015

  • 13 września

    Meekhańskie pogranicze – początki

    Słucham sobie (tak, słucham, bo nijak ostatnio nie potrafię znaleźć czasu na czytanie óczmi) ostatnio „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” – bardziej z obowiązku i nudy, niż z faktycznego zaciekawienia. Książka, która miała być objawieniem na miarę PLD okazała się być przeciętną opowieścią o ekipie żołnierzy, którzy rozrabiają na meekhańskim pograniczu …

Sierpień, 2015

  • 28 sierpnia

    Leopard

    Tematy historyczne pojawiają się na tym blogu tak rzadko, że jak na razie nikomu nie udało się żadnego zaobserwować. „Leopard” to nazwa czołgu z czasów drugiej wojny światowej. Ale ponieważ tematy historii staramy się omijać najszerszym możliwym łukiem, dziś zamiast o czołgu będzie o książce.

  • 17 sierpnia

    Axis – recenzji nie będzie

    Z przykrością stwierdzam, że – przynajmniej chwilowo – recenzji „Axis” nie będzie. Książka nie przeszła mojej próby 50 stron.

Lipiec, 2015

  • 24 lipca

    Spin, Syn i Serce

    Dzisiejsza recenzja będzie raczej nietypowa. Albowiem dotyczyć będzie trzech różnych książek, z których jedną już niedawno opisywałem, drugiej – nie dokończyłem, a trzecią ledwie co zacząłem.

  • 22 lipca

    Jo Nesbo: Krew na śniegu

    Przydarzyło mi się niedawno odsłuchać audiobooka o tytule jak powyżej. Dziś króciutka recenzja. Odczucia mam dwojakie.

  • 14 lipca

    Recenzja: Spin

    Trójka dzieciaków, Jason, Diane i Tyler, prowadzą beztroskie życie dziesięciolatków. Jason i Diane to dzieci E.D., giganta branży telekomunikacyjnej (i kilku innych branż), z kolei mama Tylera pracuje u E.D. jako sprzątaczka. Bariera społeczna jest doskonale widoczna (Tyler jeździ na starym, pordzewiałym rowerze, podczas gdy Diane i Jason mają zawsze …

Czerwiec, 2015

  • 15 czerwca

    Długi Mars: recenzji nie będzie…

    Od czasu do czasu zdarza mi się, że książka, którą zaczynam czytać, okazuje się na tyle niestrawna, że przerywam czytanie przed końcem. Zazwyczaj staram się trzymać reguły pięćdziesięciu stron. A więc: jeżeli książka mnie nie porwie przez pierwszych pięćdziesiąt stron, to stwierdzam, że szkoda czasu na resztę. W przypadku „Długiego …

  • 12 czerwca

    Cyberiada po angielsku

    Rozpoczynamy drugi tysiąc wpisów na blogu. Trzeba to opić! Alleluja!