Recenzje książek

Maj, 2015

  • 28 maja

    Recenzja: Marsjanin

    Dziś, zgodnie z obietnicą, recenzja „Marsjanina” – pierwszej od dawna książki, którą przeczytałem w niecałe 24 godziny, chociaż do miniaturek nie należy (prawie 400 stron!).

  • 27 maja

    Rozdarty

    Zacząłem ostatnio czytać „Bajki robotów” mojego ukochanego Stasia od Lemów – tym razem jednak po angielsku. Muszę przyznać, z wielkim zdumieniem, że Michael Kandel (rodowity Amerykanin!) zrobił niesamowitą robotę

  • 11 maja

    I am Pilgrim – recenzja

    Uff, wreszcie udało mi się skończyć kolejną lekturę. „I am Pilgrim”, książka, o której wspominałem niedawno, naprawdę – jak mawia jeden znajomy rzeźnik – urywa dupę. Świetny kawałek literatury.

Kwiecień, 2015

  • 28 kwietnia

    I am Pilgrim – jeszcze nie recenzja

    Jak już wiele razy wspominałem, wręcz do znudzenia, jeżeli książka nie jest o podróżach w czasie, przygodach w kosmosie czy też opowieścią o gnomach, krasnoludach i trollach, raczej niewielkie ma szanse na trafienie na mą półkę. Jestem bowiem dość beznadziejnie ukierunkowany na opowieści z naklejką „SF”.

  • 27 kwietnia

    Para w ruch – recenzja (nareszcie!)

    Aż mi wstyd, naprawdę. Zazwyczaj przeczytanie książki zajmuje mi nie więcej, niż kilka dni, tymczasem „Raising Steam” męczyłem od paru ładnych miesięcy.

  • 24 kwietnia

    Para w ruch: jeszcze jeden cytat

    Tym razem o urokach bycia turystą w groźnych górach: „[…]some possibly foolhardy tourists did come to Zemphis on their way to see the Paps of Scilla, a jagged mountain range which allowed the determined mountaineer an absolute smorgasbord of ways to be found upside down above a crevasse and hanging …

  • 23 kwietnia

    Para buch: cytat

    Jakkolwiek niewiarygodnie by to nie brzmiało, jeszcze nie udało mi się skończyć lektury „Raising Steam” Pratchetta, chociaż staram się, jak mogę.

Marzec, 2015

  • 20 marca

    Policja, Upiory – krótka recenzja zbiorcza

    Dziś wielki dzień, rano mieliśmy zaćmienie słońca, czemu dałem upust w swym poprzednim wpisie. Niestety, zaćmienie owo okazało się kompletnie zachmurzone, więc jedyny jego obserwowalny objaw był taki, że na parę minut zrobiło się szaro (nie tak całkiem ciemno, jak w nocy, po prostu szaroburo, jakby ktoś przykrył niebo starą …

Luty, 2015

  • 10 lutego

    Kolejowe rozważania luźne

    No, wieku to chłopu nie zazdroszczę, ani tym bardziej stanu zdrowia. Alzhaimer to nie przelewki i raczej lepiej już nie będzie. Ale zazdroszczę mu jego sarkastyczno-humorystycznego patrzenia na świat. Przecież to geniusz w najczystszej postaci jest.

  • 9 lutego

    Cezary Harasimowicz: Święty chaos, cz. 2

    W ferworze wydarzeń umknęła mi ostatnio jedna ważna recenzja, którą miałem byłem popełnić już jakiś czas temu, tymczasem piszę ją dopiero dziś. Recenzja nie będzie zbyt długa, jak również zbyt profesjonalna, albowiem – jak już uważny Czytelnik zdążył zauważyć – nie zajmuję się zawodowo pisaniem recenzji. Od czasu do czasu …

  • 2 lutego

    Pomnik cesarzowej Achai, tom 4. Recenzja.

    Całkiem niedawno skończyłem czytać czwarty tom „Pomnika cesarzowej Achai” Andrzeja Ziemiańskiego. Dziś króciutka recenzja. Pierwszym, ogromnym zaskoczeniem dla mnie było to, że w ogóle jakiś czwarty tom istnieje 😉 Byłem bowiem święcie przekonany, że to trylogia, a tymczasem – proszę bardzo, jaka niespodzianka.

Styczeń, 2015

  • 20 stycznia

    Terry Pratchett: Thief of Time

    Dziś krótka recenzja kolejnej perełki autorstwa Sir Pratchetta, czyli Złodziej Czasu (po naszemu: Thief of Time). Jak być może niektórzy moi czytelnicy już kojarzą, każda z książek z serii Świata Dysku skupia się na pewnym aspekcie działalności ludzkiej. Jest kisążka o muzyce rockowej, jest o futbolu, o poczcie i o …

Listopad, 2014

Wrzesień, 2014

  • 25 września

    Straż! Straż!

    Skończyłem niedawno czytać „Guards! Guards!” mojego ulubionego Pratchetta. Książka jest wybitna. Opowiada o tym, jak powstała Straż Miejska Ankh-Morpork. A raczej jak została przywrócona do świetności.

Sierpień, 2014

  • 29 sierpnia

    Pomniejsze bóstwa: cytaty

      Dziś króciutko. Czytam sobie „Small Gods” Pratchetta. Jestem dopiero w okolicach 20% książki, a już zgromadziłem całkiem zacną kolekcję cytatów, którą niniejszym prezentuję.

  • 17 sierpnia

    The Last Hero

    Czytam sobie „The Last Hero” mojego ulubionego Pratchetta i ku swemu zdumieniu odkrywam coś, o czym mój dobry znajomy mówił mi kilka lat temu, a ja mu wtedy, głupi, nie wierzyłem: mianowicie to, że Pratchett w oryginale smakuje lepiej niż po tłumaczeniu na polski, i to nawet po tak genialnym …

Lipiec, 2014

  • 28 lipca

    Mróz, upał i niespodzianka

    Udało mi się niedawno pójść za ciosem i przeczytać „Mróz” i „Upał” pana Ciszewskiego. I co?

  • 21 lipca

    The Light Fantastic: werdykt

    Minęło już dobrze ponad dwa lata od czasu, gdy, zakupiwszy angielskojęzyczny oryginał „Blasku fantastycznego” odgrażałem się publicznie, że zacznę czytać po angielsku.

  • 18 lipca

    Marcin Ciszewski: Wiatr

    Trafiła mi się niedawno książka Marcina Ciszewskiego (tak, to ten od www.1939.com.pl) pod tytułem „Wiatr”. Jeżeli ktoś sądzi, że książka traktuje o gastrycznych przypadłościach dolnej końcówki przewodu pokarmowego, zawiedzie się srodze. Minipowieść „Wiatr” tytuł swój wzięła bowiem z prawdziwego, tatrzańskiego wiatru. Właśnie w Tatrach (a konkretnie na Kasprowym) rozgrywają się …

  • 3 lipca

    Łowca i owca

    Jak się nietrudno domysleć, dziś recenzja „Łowcy androidów”, słynnej literackiej próby odpowiedzenia na pytanie, czy androidy marzą o elektrycznych owcach. Przyznaję bez większego zawstydzenia, że książki tej jeszcze nie przeczytałem, chociaż została napisana prawie dziesięć lat przed moimi narodzinami.

Czerwiec, 2014

  • 23 czerwca

    Pratchett & Baxter: Długa wojna

    Przytrafiło mi się całkiem niedawno przeczytać „Długą wojnę”, drugą część przygód Joshuy, Sally i paru innych postaci (w tym, jakże by inaczej, Lobsanga).

  • 22 czerwca

    Jo Nesbø: krótka recenzja zbiorcza

    Jeżeli ktoś kojarzy recenzję książki „Człowiek nietoperz”, a także, jeżeli ten sam ktoś zajrzał chociaż na moment do sekcji „O autorze”, ten wie, że książek niebędących literaturą fantastycznonaukową czytuję jak na lekarstwo. W zasadzie w ogóle.

Kwiecień, 2014

  • 23 kwietnia

    Achaja, ale jaja

    Skończyłem jakiś czas temu trzeci tom „Pomnika cesarzowej Achai”. I co? I nic, zdziwiony jestem. Byłem bowiem święcie przekonany, że tu się wszystko wyjaśni i zakończy, tymczasem autor pozostawił tyle wątków niepodokańczanych, że bez kolejnego tomu albo dwóch się nie obejdzie.

  • 2 kwietnia

    Pomnik raz jeszcze

    Moje starsze dziecko robi coś, czego mi w dzieciństwie bardzo brakowało (chociaż zupełnie nie byłem tego wówczas świadom), mianowicie uczy się pływać. Ja sam pływam głównie w pionie, i to głównie w kierunku ku dołowi. Efekt jest taki, że bez ratownika mój oczekiwany czas przeżycia na powierzchni wody jest krótszy …

Marzec, 2014