Różności

Łamiemy kręgosłup wielbłądowi

Proszę się nie obawiać, wielbłąd nie będzie z tego powodu zbytnio cierpiał. Głównie dlatego, że jest to wielbłąd idiomatyczny. Wielbłąd: Co? Że ja jestem idiotyczny? Ja: Idiomatyczny, kretynie. Wielbłąd: Whatever…

Read More »

Wyzwanie

W świecie blogów i blogerów istnieje dziwny zwyczaj wyzywania się nawzajem. Z tym, że ponieważ blogerzy próbują udawać kurtular… kulut… klutr… noż kulturwa jego mać, dobrze wychowanych, zamiast wyzywać się od najgorszych, wyzywają się na pytania.

Read More »

O włamywaczach

Włamał wam się ktoś kiedyś do domu? Bo nam, parę lat temu, owszem. Żadna frajda. Co robi włamywacz, jak już pokona drzwi? Na ogół nie wiadomo. Nikt przecież nie filmuje włamywaczy. Ale trochę jednak wiadomo.

Read More »

Twierdzenie Green-Tao: porażka na całego

Jak być może co poniektórzy czytelnicy tego bloga zdążyli już boleśnie zauważyć, od czasu do czasu próbuję wykazywać zainteresowanie gałęziami matematyki nieco wykraczającymi poza to, co od lat wtłacza się w łby ofiar systemu edukacji powszechnej.

Read More »

Pomelo

Jakiś czas temu, będąc w odwiedzinach u naszych dobrych znajomych w Polsce, zostaliśmy poczęstowani tajemniczym owocem, który smakował jak… no właśnie, nie potrafiłem nawet opisać jak co. Całkiem nowy smak, ewidentnie cytrusowy, ale ani za kwaśny, ani za słodki, ani za gorzki. Taki w sam raz. Soczysty. Taki, że można …

Read More »

852655

„Oho, zaczyna się.” Tak zapewne pomyśli każdy z trzech moich Czytelników. Liczba w tytule wpisu świadczy niezbicie o tym, że wpis będzie albo nudny, albo techniczny, a najpewniej jedno i drugie.

Read More »

Tramwajowe rozważania

Dojeżdżam do pracy tramwajem. Ma to swoje zalety. Można poczytać książkę, albo odciąć się od świata słuchawkami, albo jedno i drugie. Albo po prostu stać z bezmyślnym wyrazem twarzy (to jest akurat moje ustawienie domyślne) i pozwolić mózgowi wykonać miękki reset.

Read More »

Średnica społeczna

Nie pamiętam, czy pojęcie „średnica społeczna” było kiedykolwiek użyte w jakimś mniej lub bardziej oficjalnym miejscu, niemniej jednak prywatnie tak właśnie określam minimalną liczbę osób, które należy przetrawersować, żeby dotrzeć od dowolnie wybranej osoby na Ziemi do innej dowolnie wybranej osoby na Ziemi.

Read More »