Obrazić się czy się nie obrazić, oto jest pytanie

In Pod prąd by xpil3 Comments

W dzisiejszych czasach ludzie tacy jak Ty, którzy tylko szukają okazji, żeby ktoś ich obraził, mają dzięki Internetowi bardzo szerokie pole do popisu. Wystarczy wejść na dowolne duże forum i wyrazić swoją opinię na jakiś temat, a zaraz zlecą się chmary hejterów i mądrali, dzięki którym Twoja potrzeba obskoczenia po wirtualnym ryju zostanie zaspokojona na dobre.

Niemniej jednak jeżeli jesteś tak beznadziejnym debilem, że nie potrafisz nawet znaleźć takiego forum (co samo w sobie wydaje się być niemożliwością, ale głupota ludzka podobno nie zna granic), mam dla Ciebie doskonałą wiadomość. Otóż wystarczy wejść na stronę www, której adres za chwilę zdradzę, aby do woli delektować się siarczystymi wirtualnymi policzkami, urągającymi rozmaitym aspektom Twojej jaźni (czyli w skrócie tyźni). Wyzwiska pod adresem Twojego beznadziejnego stylu życia, skostniałych poglądów, tragicznego wyglądu, nieistniejących walorów intelektualnych i czego tam jeszcze – naprawdę jest z czego wybierać.

A teraz najlepsze: wszytko to starannie wyselekcjonowane z cytatów Szekspira, podane przepiękną, piętnastowieczną angielszczyzną, której uroku i tak pewnie nie będziesz w stanie docenić, boś tępy i głupi jak but.

Kliknij – a nie pożałujesz:

!KLIK!

(P.S. za linka należą się podziękowania dla jednego ze stałych Czytelników blogu – nie pytam, w jaki sposób tam dotarł…)

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Obrazić się czy się nie obrazić, oto jest pytanie"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Pożeracz
Gość

Dorzucam od siebie:

Zielona Małpa
Gość

Za tak poetyckie obelgi można się obrazić, ale tylko troszeczkę 🙂

wpDiscuz