Sto powodów do uśmiechu (edycja: marzec 2017)

Stali Czytelnicy blogu…

… i się zmęczyli, i usiedli, i już nie stoją…

… o czym to ja…

… aha, właśnie. Stali Czytelnicy blogu xpil.eu wiedzą, że od czasu do czasu wrzucam tu serie obrazków ku pokrzepieniu przepon, ponieważ śmiech to zdrowie. Tradycyjnie już proszę się spodziewać treści politycznie niepoprawnych. Żadnej golizny nie ma (o ile za takową nie uznamy rysunku czyjegoś Wacława). Zasadniczo bezpieczne do oglądania w pracy, akcentuję jednak słowo „zasadniczo”. Opinions may vary.

Bez dalszych wstępów, lecimy z koksem:

Klasyczny problem większości współczesnych projektów IT opartych na Big Data.

 

Ironia, level: master.

 

„A więc mówi pan, że dużo czyta?”

 

To bardzo stary żart, ale zawsze mnie śmieszy 😉

 

Coś w tym jest…

 

Sarkazm, poziom: mistrz.

 

Gry słówek zawsze na czasie.

 

Odwieczna prawda.

 

Ten obrazek chodzi po Sieci już od kilku lat, ale zawsze warto przypomnieć: memento mori.

 

A propos wyborów. Niby nic nowego, prawda?:

 

Tego pieska też lubimy.

 

Dla tych, którzy regularnie modlą się nad miską z makaronem.

 

I znów doskonała gra słówek.

 

– Pięknie pani tańczy, hrabino

– A, tak sobie popiehdalam…

 

Mówiłem już, że lubię tego pieska?

 

Zdrowe podejście do świata to połowa sukcesu.

 

Kiedyś Carreya nie lubiłem. Ostatnio zmieniam zdanie…

 

Najlepsza kampania antynarkotykowa 😉

 

Coś mi tu śmierdzi…

 

Tego pieska… A nie, powtarzam się.

 

Też lubicie zdrowe żarcie?

 

Bo życie trzeba sobie ułatwiać, nie utrudniać.

 

Oopsie.

 

Oto prawdziwy laptop.

 

Boo!

 

Bez komentarza 😀

 

Czemu ten obrazek tu trafił? Hm.

 

Żartów o Jezusie nigdy za wiele.

 

Tak się dać oszukać… Nie do wiary.

 

Umiesz tak?

 

Modlitwa jest ważnym elementem życia każdego strusia.

 

Przynajmniej jest co potem wspominać…

 

Kampanii antynarkotykowej ciąg dalszy.

 

Rosja to stan umysłu…

 

To musi być niepokojące.

 

Prawa Murphy-ego, kombosik za sto punktów.

 

Nawet pomysłowe. Ma ktoś pomysł jak to spolszczyć?

 

Nie tak zabawne jak „This is Wong on so many levels”, ale prawie 😉

 

Mówią, że długość nie ma znaczenia…

 

Moja codzienna trasa do pracy. Coś dla https://bobiko.pl 😉

 

Takiego zakończenia nikt się nie spodziewał.

 

Yyyy… ale że co?

 

Ślimacze tempo.

 

Łamanie wyrazów, poziom: mistrz.

 

Apropos dyskusji w Sieci.

 

Tak, tak, moi państwo. Te dwie setne procenta mogą zrobić wielką różnicę.

 

Za dużo czasu przed FB?

 

Tego, ten…

 

„Gramy z sąsiadem w szachy na okrągło!”

 

Jakbym widział realizację dużego projektu IT za parę baniek…

 

No cóż, wniosek jest prosty.

 

Oopsie #2

 

Dziwne te imiona.

 

Cała prawda o broni palnej.

 

Nie mam pojęcia czy to są myszoskoczki czy skoczki pustynne, ale gęba mi się uśmiecha na sam widok 😉

 

Też tak macie?

 

W jakiś sposób czuję się duchowo spokrewniony z tym stworzeniem.

 

Z serii: definicje prawdziwe.

 

Bo o bezpieczeństwo w Sieci trzeba dbać.

 

Jak już nadmieniałem…

 

A to ja po większych zakupach.

 

Proste jak konstrukcja cepa.

 

Jeżeli ten kawał Cię rozbawił, jesteś złym, do cna zepsutym człowiekiem. Witaj w klubie!

 

I znów trochę zabawy słówkami.

 

O.

 

Jak zamienić niewinne sceny w sceny nieco mniej niewinne.

 

Taki napis na koszulce też sobie kiedyś machnę.

 

Wnętrze jest tak samo ważne, jak powierzchowność. A może nawet ważniejsze. Patrz: lodówka…

 

Wiedzieliście o tym? Kurdę, od jutra nie piję wody, naprawdę.

 

A to zagadka dla tych, którzy dotarli aż tutaj.

 

Atkinson kontratakuje 😉

 

I tak, urwał, do śmierci…

 

Mam tego więcej, enjoy!

 

Statystyki nie oszukasz…

 

Biologia to ważna gałąź nauki.

 

Już to widzisz?

 

Poprimaaprilisowe rozważania.

 

Lenistwo, poziom #1293709746403276

 

Efekty specjalne, wersja budżetowa 😉

 

Wspominałem już, że ten gość nadaje się na kawały jak nikt inny?

 

Jest na sali jakiś fan „koniczyny”?

 

Seriouslee?

 

Jak już wspominałem, statystyki nie oszukasz…

 

Tego, ten… O winie już było, o mące chyba jeszcze nie 😉

 

Jak człowiek człowiekowi.

 

Kwestia perspektywy.

 

Ładne kolorki.

 

IKEA rządzi.

 

Nie daj się ukąsić.

 

Takie LGBT popieram.

 

„Kupiłem go w IKEI, ale gdzieś zapodziałem instrukcję…”

 

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Sto powodów do uśmiechu (edycja: marzec 2017)"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gabriela
Gość

Jako żeś muzyk podrzucam coś, co powinno Cie zwalić z siedziska …
Z ukłonami za uśmiech.
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=uIss2Qmmc5k&w=560&h=315%5D

Gabriela
Gość
wpDiscuz