Pół grudnia za nami

Rok nam się znów zaczyna kończyć. Lada moment pod trupem choinki wyrosną dziwne, kolorowe, prostopadłościenne grzyby z kokardkami. Znów będziemy się polewać wodą…

A nie, pomyliło mi się, to nie te święta. Z drugiej strony, jakąś tam szczątkową higienę zamierzam jednak utrzymywać. Będziemy też jeść małe uszy w czerwonej zupie, dzielić się z nabliższymi opłatą za prąd oraz męczyć angielskojęzycznych sąsiadów pieśniami patriotycznymi typu „Przybieżeli i go zlejem” czy też słynny hymn zoologów „Jeżu malusieńki”. Innymi słowy, będzie wesoło!

A dzisiaj w ramach robienia sobie prezentu świątecznego przerobiłem menu bloga. Czyli tak: dołożyłem opisy, ikonki, trochę zmieniłem układ. Pojawiła się nowa sekcja „Od czapy”, w której można znaleźć wpisy świadczące o tym, że autorowi prawdopodobnie już dawno należy się talon na darmową wizytę u jakiegoś dobrego psychiatry. Ewentualnie miejscówka w pokoju bez klamek…

Menu póki co wygląda ładnie tylko na komputerach. Na urządzeniach mobilnych trochę mu brakuje, ale już mi się dziś nie chce dalej grzebać.

Wszelkie uwagi mile widziane.

Ałłahu Akhbar i do przodu…


7
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
ButterxpilDrakkar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Drakkar
Gość
Drakkar

Gdzie jest maszyna losująca, oddawaj, zuodzieju! Ja chcę ją z powrotem, dzięki niej odkryłem kącik Madzi i Piotrusia…

%d bloggers like this: