Tag Archives: krwiodawstwo

Pół litra pękło a ja dalej trzeźwy

Nie dalej jak godzinkę temu odwiedziłem po raz kolejny przybytek zła i rozpusty zwany dla niepoznaki stacją krwiodawstwa. Skończyło się tak jak zawsze: wylało się ze mnie prawie pół litra krwi, w zamiast za to wcisnęli mi z litr wody (ale przez otwór gębowy, nie dożylnie) a także paczkę chipsów, …

Czytaj dalej »

Znów wampiriada

Jak już kilka razy wspominałem, zdarzyło mi się kiedyś (dawno temu) rozpocząć karierę honorowego dawcy krwi. Po oddaniu ponad 42 litrów wyemigrowałem do Irlandii, co zaowocowało dwoma latami przerwy w oddawaniu.

Czytaj dalej »

Krwi!

W wojsku spędziłem prawie pięć lat. Czasu w wojsku jest mało, a już zwłaszcza w akademii wojskowej, gdzie nie tylko maszeruje i śpiewa się w maskach gazowych („tatusiu! a pokaż jak słoniki biegają!”), składa broń z zamkniętymi oczami i biega na poranną zaprawę, ale też uczy się o diagramach Harela, …

Czytaj dalej »