Program obowiązkowy: 4 lata później

Jakiś czas temu (dość dawno), pisałem o tym, jakie programy uważam za absolutnie niezbędne na swoim prywatnym komputerze.

Przez cztery lata trochę mi się zmienił pogląd na sprawę, dlatego dziś odświeżam temat.

No to lecimy:

Programowanie systematyczne – rozdział pierwszy: systemy kontroli wersji

Programista ze mnie jak z koziej dupy saksofon. Kiedyś, dawno temu, miałem aspiracje zostania Prawdziwym Programistą, jednak wskutek różnych życiowych wydarzeń („różne życiowe wydarzenia” brzmi o niebo lepiej niż „lenistwo” prawda?) zboczyłem w stronę analityki na dużych zbiorach danych i obecnie nie programuję w niczym poza SQL-em (który właściwie nawet nie jest językiem programowania. Ale nie w tym rzecz).