Program obowiązkowy: 4 lata później

Jakiś czas temu (dość dawno), pisałem o tym, jakie programy uważam za absolutnie niezbędne na swoim prywatnym komputerze.

Przez cztery lata trochę mi się zmienił pogląd na sprawę, dlatego dziś odświeżam temat.

No to lecimy:

MX3

Zachciało mi się niedawno zajrzeć do starego, dobrego Maxthona. Przeglądarka ta, raczej mało popularna w porównaniu z czterema Gigantami Internetu, ma kilka niezaprzeczalnych zalet. Po pierwsze, obsługuje silniki renderujące zarówno Webkit jak i Trident, a więc poprawnie wyświetla strony zrobione specjalnie pod IE (niekoniecznie zgodne ze standardami Sieci).