Program obowiązkowy: 4 lata później

Jakiś czas temu (dość dawno), pisałem o tym, jakie programy uważam za absolutnie niezbędne na swoim prywatnym komputerze.

Przez cztery lata trochę mi się zmienił pogląd na sprawę, dlatego dziś odświeżam temat.

No to lecimy:

E-migracja

Ten przewrotny bezmyślnik w tytule w tytule dzisiejszego wpisu jest nieprzypadkowy. Otóż okazało się całkiem niedawno, że firma OVH, w której hostowany jest ten blog, udostępniła nową ofertę serwerów VPS – tym razem w wersji SSD.

NetFx3

Ostatnimi czasy, jak już zdążyłem niedawno nadmienić, zmywam na całkiem innym zmywaku, niż do tej pory.

Między innymi muszę od czasu do czasu pobawić się w administrowanie czymś, na czym się kompletnie nie znam 😉 Dzięki temu jednakowoż nabywam nowej wiedzy, która może mi się przydać lub nie – całkiem jak stara, przeżarta kornikami noga od szafy na strychu dziadka Hieronima.