Program obowiązkowy: 4 lata później

Jakiś czas temu (dość dawno), pisałem o tym, jakie programy uważam za absolutnie niezbędne na swoim prywatnym komputerze. Przez cztery lata trochę mi się zmienił pogląd na sprawę, dlatego dziś odświeżam temat. No to lecimy:

Staroczesne oesy

tl;dr: Nowoczesne by były, jakby działały. Ale że nie działają, więc są staroczesne. O. Dorwałem ostatnio laptopa. W odróżnieniu od poprzedniego…