Monthly Archives: Sierpień 2011

Pod brodą chomik

Ludzie trafiają na mojego bloga na jeden z trzech sposobów: albo poprzez wpisanie adresu xpil.eu bezpośrednio w przeglądarkę, albo poprzez kliknięcie odnośnika do xpil.eu na jakiejś innej stronie, albo poprzez wyszukiwarkę.

Read More »

W górach

Zrobiłem w ostatnią sobotę rzecz dla mnie niebywałą – zamiast spędzić kolejny bezproduktywny dzień przy komputerze, namierzyłem ekipę na portalu Aktywna Wyspa i dałem się namówić na spacer po górach Wicklow.

Read More »

Manipulator stołokulotoczny

Było o monitorach i o dyskach, dziś o myszach. Pierwsza mysz do komputera, którą jestem w stanie sobie przypomnieć, była dość płaska, miała dwa przyciski na górze i kulkę na dole, była kremowobiała i podłączało się ją do peceta przez port PS/2. O wbudowanych w mysz rolkach z trzema stopniami …

Read More »

Literatura po godzinach: Bicz Boży

Jestem właśnie na czterysta siódmej stronie szóstej części cyklu o inkwizytorze imieniem Mordimer Madderdin. Autor: Jacek Piekara. Tytuł: „Ja, Inkwizytor: Bicz Boży”. Książka przyleciała do mnie z Polski ze dwa tygodnie temu (wraz z ponad sześćdziesięcioma koleżankami), zabrałem się za nią niedawno i dziś zamierzam ją skończyć.

Read More »

Onan Barbarzyńca

Howarda czytałem jeszcze w podstawówce. Seria o Conanie wydawała mi się wtedy strasznie fajna, przez krótki czas była to w zasadzie jedyna literatura jaką akceptowałem. No bo przecież nie dość że super bohater to jeszcze jakieś nieistniejące krainy, potwory, trochę magii…

Read More »

Czarna seria?

Wkrótce po opisanym niedawno wypadku, w trakcie którego nic się nikomu nie stało, przydarzył mi się kolejny. Tym razem mniej niebezpieczny dla mojego cielesnego jestestwa, natomiast zupełnie fatalny dla zewnętrznego dysku USB, który kupiłem sobie jakieś 3 lata temu. Tak oto, całkiem niechcący, skorzystałem z własnej porady, że dyski twarde …

Read More »

Wypadek

Zdarzyło mi się kilka dni temu, że musiałem w bardzo przyspieszonym trybie wyjść z domu. Spieszyło mi się tak bardzo, że od momentu wstania z łóżka do chwili opuszczenia mieszkania minęły mniej więcej 4 minuty, z czego 100% poszło na ubranie się oraz wyjęcie śpiącej córki z łóżka i owinięcie …

Read More »

Wiara w niewiarę

Ostrzeżenie. Niniejszy wpis dotyczy religii. Nie gwarantuję, że fabuła nie wymknie mi się spod kontroli, tak więc osoby o nadmiernej wrażliwości religijnej proszone są o przełączenie kanału.

Read More »

Statystyki, sierpień 2011

Przydałaby się w układzie SI jakaś jednostka mierząca poziom nudy. Może nawet mój blog załapałby się jako probierz – trzeba by go tylko wydrukować a następnie umieścić pod wielkim szklanym kloszem w Sèvres pod Paryżem…

Read More »

Spolszczenie

Udało mi się dziś spolszczyć większość elementów interfejsu bloga. Jeżeli ktoś się natknie na jakiś niespolszczony element, proszę o komentarz – poprawimy…

Read More »

Kino po godzinach

15 minut temu wróciłem z kina. Ostatni seans, ten na 21:00. Tym razem wybrałem się na super nową, super amerykańską superprodukcję „Super 8”. W mojej prywatnej skali 1-10 daję filmowi słabe 7 – czyli „nie żałuję straconego czasu, w zasadzie niezły, ale drugi raz bym się nie wybrał”. Gdybym miał …

Read More »

Indie IV: Wreszcie się wysypiam

Ten wpis jest częścią serii „Moja wyprawa do Indii”. Na czym to ja ostatnio skończyłem… aha, już pamiętam. Ugadałem się z właścicielem „agencji turystycznej” na 10-dniowe wakacje w Śrinagar. Zapłaciłem żelazkiem po czym zapytałem go gdzie mogę w miarę niedrogo i w miarę bezpiecznie przenocować. Zaoferował mi gościnę u siebie …

Read More »

Agresywne kredyty

Jak działa kredyt każdy wie. Najpierw trzeba się nieco nagimnastykować, żeby go dostać (między innymi wykazując regularne dochody sugerujące absolutny brak potrzeby brania kredytu), potem się go spłaca (albo nie) i tak to leci.

Read More »