Monthly Archives: Wrzesień 2011

Rodzeństwo

Czy ktoś jeszcze pamięta Kręcioła? Otóż, proszę mi wierzyć lub nie, Kręcioł ma teraz młodsze rodzeństwo! Lub starsze…

Read More »

Poczta pantoflowa

Zrobiłem wczoraj mały eksperyment. Poprosiłem wszystkich znajomych ze swojej listy kontaktów Padu-Padu, żeby na 24 godziny wrzucili adres tego bloga w status opisowy. Byłem niezmiernie ciekaw jak wpłynie to na „oglądalność” bloga.

Read More »

Cogito ergo zum

Czyli po naszemu: myślę, więc jezdem. Przytrafił mi się nieudowadnialny cud świadomości. Z setek miliardów żywych stworzeń na Ziemi załapałem się do Homo Sapiens, i to w dodatku jestem tym jednym, jedynym egzemplarzem, który widzi swoje „Ja” po mojej stronie. Jest to, w sumie, dość dziwne jak się nad tym …

Read More »

Kółko graniaste

Pisałem już kilkukrotnie o wadach i zaletach ruchu lewostronnego, a także o tym, jak jazda autem w Irlandii ma się do jazdy autem w kraju Orła Kaczki i dlaczego.

Read More »

Wędzidełko

Wędzidełko to kawałeczek skóry łączący górną wargę z dziąsłem. Łatwo wyczuwalne – wystarczy z zamkniętymi ustami przesunąć czubek języka do góry, poza przednie zęby.

Read More »

Nowomowa

Rozmawiałem niedawno z kolegą z pracy o tym, jak to emigracja wpływa na sposób, w jaki się komunikujemy. Okazuje się, że obydwaj mamy całkiem podobne doświadczenia – najwyraźniej jest tu jakiś pattern, który od biedy można opisać na tymże blogu w ramach zapychania dziur mentalnych.

Read More »

Gwiezdne Rzemiosło

Tytuł wpisu jest dosłownym tłumaczeniem angielskiej nazwy gry komputerowej, która od trzynastu lat niezmiennie bawi miliony ludzi na całym świecie (podobno w ciągu 12 miesięcy od dnia wydania sprzedano ponad półtora miliona kopii – żadna inna gra nie sprzedała się tak dobrze w 1998 roku).

Read More »

Jeszcze o pracy

Tym razem krótka pogadanka na temat różnicy między różnymi formami zatrudnienia w Irlandii. Niby nic nowego, sporo materiałów na ten temat można znaleźć w necie – ale inna rzecz suche przepisy a inna – indywidualne doświadczenie.

Read More »

Turlamy się

Wspominałem jakiś czas temu, że miałem groźny wypadek samochodowy, z którego – na szczęście – wyszedłem bez większego szwanku. Przypomniał mi się on przy okazji pisania wczorajszego Sen 4, więc dziś napiszę bardziej szczegółowo co się wtedy stało.

Read More »

Sen 4: Wyścigówka

Samochód stoi na poboczu autostrady. Jest bardzo niski, bardzo czerwony i w zasadzie bardziej nadaje się na tor Formuły 1 niż na publiczną drogę. Kładę się do kubełkowego siedzenia, zapinam pięciopunktowe pasy. Powietrze pachnie ozonem.

Read More »

Maruda

Jestem osobnikiem na ogół pogodnym, z lekką inklinacją do melancholii. Jednak, jak już nadmieniałem niejednokrotnie, mierzi mnie głupota, tępota i umysłowe lenistwo – a już najbardziej w wydaniu masowym.

Read More »