Monthly Archives: Luty 2013

Szybki Bill

Koledze zdarzyła się wczoraj niemiła przygoda na M50. Na szczęście miał więcej szczęścia niż rozumu i – chociaż wydarzyło się to w okolicach 100 km/h – skończyło się na rozerwanej oponie, paru rysach na zderzaku i ogromnej dawce adrenaliny w krwiobiegu.

Read More »

Game of Life

Za młodu interesowałem się byłem rozmaitymi algorytmami. Jednym z nich jest Game of Life – napiszę dziś króciutko cóż to takiego. Temat jest wprawdzie oklepany do bólu, ale ponieważ to mój blog, będę pisał nawet o dupie Maryni i gówno komu do tego 🙂

Read More »

Testy, testy

Z racji zawodu często przychodzi mi testować rozmaite rozwiązania informatyczne. Co prawda nigdy jeszcze nie podchodziłem do zagadnienia od strony stricte formalnej (a więc nie byłem, za przeproszeniem, członkiem ekipy testerów), jednak testowanie mam we krwi – czasem trzeba testować (a wyniki dokumentować), bo jest to wymagane, a czasem nie …

Read More »

Trzy trzynastki

Dziś licznik przejechanych kilometrów w moim aucie przez jeden kilometr pokazywał wartość 131313. Nie zdradzę w którym miejscu się ów kilometr znajduje, żeby nie wzbudzić paniki.

Read More »

Złośliwa bestia

Statystyka to złośliwe bydlę, powiadam Wam, moiściewi, złośliwe jak zraniona samica nosorożca. Zdarzyło mi się było całkiem niedawno, że musiałem pomóc licealiście w rozwiązaniu zadania z zakresu rachunku prawdopodobieństwa. No i okazało się, że pomimo całej swojej buty, pychy i pewności siebie, które mnie przepełniały, „no bo to przecież tylko …

Read More »

Ogłoszenie o pracę – ktoś chętny?

W związku ze zbliżającą się abdykacją obecnego papieża, Donegal Dollop opublikował dziś ten oto artykuł, który (nieudolnie) tłumaczę na polski, w razie gdyby któryś z moich trzech Czytelników poszukiwał aktualnie pracy. Wymagania są dość wysokie, ale może warto spróbować? Dalszych szczegółów proszę szukać na Donegal Dollop

Read More »

Rozmiar ma znaczenie

Zwłaszcza wśród matematyków, i zwłaszcza jeżeli chodzi o rozmiar liczb pierwszych. Chwilę temu ogłoszono, że udało się (po raz kolejny) pobić rekord w szukaniu dużych liczb pierwszych. Tym razem liczbą tą jest , co w zapisie dziesiętnym daje prawie siedemnaście i pół miliona cyfr.

Read More »

Lądowa linia

Pamięta ktoś jeszcze taki wynalazek jak telefonia stacjonarna? Bo ja pamiętam. W zamierzchłych czasach, kiedy autor tego bloga jeszcze sikał w nocnik, mieliśmy w domu taki telefon z tarczą, wielką plastikową słuchawką (akurat to ostatnie świetnie opisuje mój obecny smartfon – wszystkofon), widełkami oraz kabelkiem zakończonym wtyczką RJ 11.

Read More »

Hasło zgasło

Przydarzyło mi się ostatnio zapomnieć hasła. Rzecz nienadzwyczajna, w dzisiejszych czasach człowiek ma haseł jak mrówków, zwłaszcza jeżeli ktoś stosuje się do podstawowych zasad higieny haseł, a więc obchodzi się z nimi jak ze szczoteczką do zębów: regularnie zmienia i nie udostępnia innym. Aha, no i ma inną szczoteczkę w …

Read More »

Pchełki nie będzie

Próbowałem ostatnio wyprodukować na potrzeby bloga kolejną pchełkę SQL. Ponieważ od czasu do czasu lubię pogmerać w liczbach pierwszych, stwierdziłem, że fajnie będzie napisać prosty generator takowych. Stworzyłem więc skrypt, który generuje liczby pierwsze od dwóch do miliona, potem rozszerzyłem go na sto milionów, zacząłem się zastanawiać nad miliardem…

Read More »

Chce ktoś milion?

Milion dolarów. Tyle można dostać za rozwiązanie jednego z problemów milenijnych, chociaż znane są przypadki – konkretnie jeden – odrzucenia nagrody (ale ten akurat facet nadal mieszka z matką i jest kompletnym wariatem – w pozytywnym znaczeniu…. poniekąd).

Read More »