Testy, testy

Z racji zawodu często przychodzi mi testować rozmaite rozwiązania informatyczne. Co prawda nigdy jeszcze nie podchodziłem do zagadnienia od strony stricte formalnej (a więc nie byłem, za przeproszeniem, członkiem ekipy testerów), jednak testowanie mam we krwi – czasem trzeba testować (a wyniki dokumentować), bo jest to wymagane, a czasem nie trzeba, ale warto – dla własnego spokoju.

Czytaj dalej >>Testy, testy

Złośliwa bestia

Statystyka to złośliwe bydlę, powiadam Wam, moiściewi, złośliwe jak zraniona samica nosorożca.

Zdarzyło mi się było całkiem niedawno, że musiałem pomóc licealiście w rozwiązaniu zadania z zakresu rachunku prawdopodobieństwa. No i okazało się, że pomimo całej swojej buty, pychy i pewności siebie, które mnie przepełniały, „no bo to przecież tylko proste zadanko do szkoły”, poległem na całej linii. Albowiem w statystyce nie można polegać na intuicji. Całkiem jak w tej zagadce o dacie urodzin.

Czytaj dalej >>Złośliwa bestia

Ogłoszenie o pracę – ktoś chętny?

W związku ze zbliżającą się abdykacją obecnego papieża, Donegal Dollop opublikował dziś ten oto artykuł, który (nieudolnie) tłumaczę na polski, w razie gdyby któryś z moich trzech Czytelników poszukiwał aktualnie pracy. Wymagania są dość wysokie, ale może warto spróbować? Dalszych szczegółów proszę szukać na Donegal Dollop

Czytaj dalej >>Ogłoszenie o pracę – ktoś chętny?

Lądowa linia

Pamięta ktoś jeszcze taki wynalazek jak telefonia stacjonarna? Bo ja pamiętam. W zamierzchłych czasach, kiedy autor tego bloga jeszcze sikał w nocnik, mieliśmy w domu taki telefon z tarczą, wielką plastikową słuchawką (akurat to ostatnie świetnie opisuje mój obecny smartfon – wszystkofon), widełkami oraz kabelkiem zakończonym wtyczką RJ 11.

Czytaj dalej >>Lądowa linia

Hasło zgasło

Przydarzyło mi się ostatnio zapomnieć hasła. Rzecz nienadzwyczajna, w dzisiejszych czasach człowiek ma haseł jak mrówków, zwłaszcza jeżeli ktoś stosuje się do podstawowych zasad higieny haseł, a więc obchodzi się z nimi jak ze szczoteczką do zębów: regularnie zmienia i nie udostępnia innym. Aha, no i ma inną szczoteczkę w każdym domu.

Czytaj dalej >>Hasło zgasło

Pchełki nie będzie

Próbowałem ostatnio wyprodukować na potrzeby bloga kolejną pchełkę SQL. Ponieważ od czasu do czasu lubię pogmerać w liczbach pierwszych, stwierdziłem, że fajnie będzie napisać prosty generator takowych. Stworzyłem więc skrypt, który generuje liczby pierwsze od dwóch do miliona, potem rozszerzyłem go na sto milionów, zacząłem się zastanawiać nad miliardem…

Czytaj dalej >>Pchełki nie będzie