Monthly Archives: Kwiecień 2013

Rozmowa z Dziadkiem by Edi G

Jak już zapewne większość spośród moich siedmiu czytelników zdążyła zauważyć, jestem człowiekiem mało religijnym. Miałem w życiu chwilę fascynacji buddyzmem, ale po pierwsze to była tylko chwila, a po drugie buddyzm nie jest tak naprawdę religią, więc się jak gdyby nie liczy. Najbliżej mi chyba do Kościoła FSM, ewentualnie jeszcze …

Read More »

Spodzień 2

Kolega namówił mnie niedawno na partyjkę gry Portal 2 (portale to inaczej spodnie, prawda?). Gra okazała się dość zabawna, zwłaszcza w trybie kooperacji dwuosobowej.

Read More »

Jeszcze o hasłach

Dawno, dawno temu, zaraz na samym początku istnienia tego blogu, pisałem o tym jak sobie radzić z dużą ilością haseł. Polecałem wówczas aplikację LastPass, która nie dość, że działa wszędzie (z wyjątkiem piwnicy Kowalskiego, ale to tylko dlatego, że Kowalski nie ma piwnicy), to jeszcze jest wyposażona we wszystkie niezbędne …

Read More »

Urojony

Trójkąt, jak wiadomo, ma trzy kąty. Z tego (jakże ważkiego) faktu wynika, że ma on również trzy boki. Oczywistym jest, że każdy z boków musi mieć długość mniejszą od sumy długości dwóch pozostałych boków (chyba że trójkąt jest wykonany z kauczuku), w przeciwnym bowiem razie trójkąta się nie da poskładać …

Read More »

Paralityka do biegu

W ramach nawiązywania kontaktów z lokalną społecznością Polaków blogujących, udało mi się niedawno namówić Tomka Sosińskiego (http://www.tramwajowy.pl) na szybkie tête-à-tête. Plan był prosty: bierzemy żony i dzieci pod pachy, walimy gdzieś nad morze, byczymy się i robimy nic tak długo jak się da.

Read More »

Się płynie

Dialog Piotrusia z tatą: – Tato, gdzie ty pracujesz? – W szkole morskiej. – W szkole? Ja myślałem że w pracy. – No ale w szkole morskiej uczy się ludzi jak się pływa. – Jak się pływa? Przecież to proste, zrzuca się kotwicę, włącza podwodne wiatraczki i się płynie.

Read More »

Od czapy

Z pierwa trzy uśmiechłe Monstra wespół Krzyżakiem zwarte, a z Piórkoblaszakiem z Prawey, a Dzyndzelkiem z Lewey. Wnet Lelija kręta, a za Leliją Dziewięć w Koronie nawzajem Wybiórczey. Zatem trzy Supły sprzężone, zacnie zakręcone. A popod niemi Garżdągiew bystra, trójkolista, z chwęgiem nyzanym.

Read More »

Pobudka

Budziki mamy ponastawiane na okolice siódmej rano. Ja mam w zwyczaju wstawać od razu (nawyk z dzieciństwa, dodatkowo wsparty ponadczteroletnią służbą w wojsku, co prawda nie w takim „prawdziwym” wojsku tylko na wojskowej uczelni, ale wstawać trzeba było wcześnie). Natomiast reszta rodziny wychodzi z założenia, że dodatkowe dwie czy trzy …

Read More »

Zbijamy kokosy

Zachciało mi się jakiś czas temu sprawdzić jak to naprawdę jest z serwisem kokos.pl. Teoria jest dość prosta: inwestuje się pieniądze w pożyczki, ludzie pożyczają, a potem spłacają, wraz z odsetkami.

Read More »

Puk, puk

Odwiedzili my wczoraj z Małżonką szpital, w którym – jeżeli wszystko pójdzie wedle Planu – będzie się za kilka miesięcy rodzić nasz nowy Potomek. Najpierw wypełniliśmy wszystkie niezbędne Papiery, podpisaliśmy rozmaite skomplikowane Formularze (nawet te, w których drobnym druczkiem zgadzamy się na natychmiastowe przekazanie swoich wszystkich Organów szpitalowi, jeżeli poród …

Read More »

Dobry Omen

„Dobry omen” to książka, którą czytałem niezliczoną ilość razy, i jestem przekonany, że jeszcze wiele razy przeczytam. To jedna z pozycji, które trzeba znać, zwłaszcza jeżeli ktoś ma zdrowe podejście do kwestii religijnych.

Read More »

Lepkie melodie

Znacie to uczucie, gdy jakaś melodia okręci się wokół zwojów mózgowych i nie chce puścić? Choćby człowiek nie wiem jak się starał o niej nie myśleć, i tak prędzej czy później zacznie ją nucić albo gwizdać, albo chociaż tupać do taktu dużym palcem w bucie.

Read More »