Psikutas bez „s” czyli Big Data po mongo(l)sku

Niech się Czytelnik nie da zwieść głębią tytułu dzisiejszego wpisu, nie o andrologii kynologicznej bowiem dziś będzie, tylko o technologiach przetwarzania danych. A konkretnie – dużych zbiorów danych, o niekoniecznie z góry ustalonej (bądź znanej) strukturze, czyli o tym, co od jakiegoś czasu otrzymało znamienną nazwę „Big Data”. Czytaj dalej Psikutas bez „s” czyli Big Data po mongo(l)sku

Hej! To moja ryba!

Zauważyłem, że gros wpisów z ostatnich kilku dni dotyczy albo Juniora i jego ostatnich przygód (żarcie, spanie, wydalanie), albo technicznych szczegółów bloga. Nic dla „normalnych” zjadaczy bitów, żądnych ciekawostek ze świata albo przynajmniej czegoś niebędącego paplaniną o wtyczkach lub pieluszkach. Czytaj dalej Hej! To moja ryba!