Monthly Archives: Sierpień 2014

Wszystko w normie

Dziś, w ramach odsapki od cytatów z Pratchetta, króciutko o czystości i porządku. Nasza najmłodsza latorośl (a właściwie nasz najmłodszy Latorośl) ma swój kojec, zwany w lokalnej rodzinnej grypserze Więzieniem, do którego wędruje nie za często i nie za chętnie – głównie wtedy, kiedy trzeba iść do kibelka, a nie …

Read More »

Making Money: cytat…

Tym razem tylko jeden cytat, za to całkiem, ale to całkiem zabawny: ‚We got a bit carried away,’ said Moist. ‚We were a bit too creative in our thinking. We encouraged mongooses to breed in the posting boxes to keep down the snakes…’

Read More »

Wzór błędu

Miałem niedawno okazję odwiedzić nasz sympatyczny konsulat przy Eden Quay. Przy okazji stania w ogonku do okienka… Nie wiem po cholerę stałem w tym ogonku, skoro pan z mikrofonem i tak wywoływał każdego po nazwisku, ale skoro wszyscy stali to nie chciałem być gorszy 😉

Read More »

Tylko nie pal

„Rób co chcesz, tylko nie pal” śpiewała dawno, dawno temu Maryla R. Tako i ja zaśpiewałem niedawno mojemu autku w ramach wykręcenia możliwie najmniejszego średniego spalania na trasie mieszanej.

Read More »

Koń trola jak ości

Dawno już minęły czasy, kiedy działy kontroli jakości produktów zajmowały się kontrolowaniem jakości produktów. Dzisiaj kontrola jakości polega na wyprodukowaniu takiego egemplarza, który zepsuje się jak najprędzej po upłynięciu okresu gwarancyjnego, ale w miarę możliwości nie tuż przed tym terminem, bo wtedy trzeba będzie wymienić egzemplarz na nowy (w ramach …

Read More »

The Last Hero

Czytam sobie „The Last Hero” mojego ulubionego Pratchetta i ku swemu zdumieniu odkrywam coś, o czym mój dobry znajomy mówił mi kilka lat temu, a ja mu wtedy, głupi, nie wierzyłem: mianowicie to, że Pratchett w oryginale smakuje lepiej niż po tłumaczeniu na polski, i to nawet po tak genialnym …

Read More »

Jaka muzyka do pracy?

Mam pytanie do wszystkich pięciu (optymistycznie licząc) Czytelników tej namiastki bloga: gdy potrzebujecie się skupić, odciąć od zewnętrznego świata, jakiej muzyki najchętniej słuchacie?

Read More »

Wtorkowy miszmasz

Zmarło się ostatnio Robinowi Williamsowi. Smutna sprawa, gdy umiera dobry człowiek. Tzn. wiadomo, każdego to czeka, bilet w jedną stronę i tak dalej, ale śmierć samobójcza jest zawsze bardziej przejmująca od naturalnej. Tym bardziej, gdy trafia się komuś postrzeganemu jako osoba pogodna i pełna optymizmu.

Read More »

Trzynaście prac Xpilesa

Jak już niektórzy moi znajomi wiedzą, a trzej regularni Czytelnicy tej namiastki bloga dowiedzą się za chwilę, niedawno przytrafiło mi się zmienić pracę, po raz kolejny. Czy to jest dobra wiadomość? Zależy jak na to patrzeć.

Read More »

Na celowniku

Tytuł dzisiejszego wpisu jest trochę za bardzo dramatyczny. Miało chodzić o to, że znalazłem się ostatnimi czasy na celowniku spamerów, jednak prawda jest taka, że ze względu na maleńką oglądalność mojego bloga, spamerzy nie celują konkretnie we mnie; po prostu załapałem się na jakąś większą falę ataków.

Read More »

61,218,182,743,304,701,891,431,482,520

Sześćdziesiąt jeden kwadryliardów dwieście osiemnaście kwadrylionów sto osiemdziesiąt dwa tryliardy siedemset czterdzieści trzy tryliony trzysta cztery biliardy siedemset jeden bilionów osiemset dziewięćdziesiąt jeden miliardów czterysta trzydzieści jeden milionów czterysta osiemdziesiąt dwa tysiące pięćset dwadzieścia – tak brzmiałby tytuł dzisiejszego wpisu, gdyby komuś chciało się go przeczytać w całości.

Read More »

Sierpniowe ostatniości

Dzień dzisiejszy zaczął się całkiem miło – rano dostałem SMS-a od znajomych, że chcieliby wpaść z wizytą. Znajomi, dotychczas wyłącznie wirtualni, na żywo okazali się być strasznie fajnymi ludźmi. Przytargali swoją pociechę (maluszek starszy od naszego o trzy dni) i do wczesnego popołudnia siedzieliśmy nad kawą, herbatą, gadaliśmy (dialogi były …

Read More »