Fresk

Poniższy tryplecik był pisany w strzępkach wolnego czasu, na przestrzeni około czterech miesięcy. Brakuje mu spójności, pomysłu, stylu i sensu. Fabuła rwie się niczym sparciały kołnierz kurtki stryja Zenona na przednówku. Autor pisze na tematy, o których nie ma zielonego pojęcia. Nic nie pasuje i nic się nie zgadza. Niżej upaść już nie sposób. Witamy na blogu xpil.eu… Czytaj dalej Fresk

Bloody Thursday

So, you think you know what „boring” means? You think you’ve watched some three hours of Parliament discussions about legal ways of composting farms’ waste, and you got bored? Well, you haven’t seen anything yet. The site you have just reached is the most dull, boring and useless part of the Internet. Czytaj dalej Bloody Thursday

Krakowskie wspomnienie

Przydarzyła mi się dawno temu historia, którą dziś opowiem.

Od razu zaznaczę, że historia ta jest interesująca głównie dla mnie, ponieważ w niej uczestniczyłem i mam jej żywe wspomnienie. Dla Czytelników tego bloga będzie to po prostu kolejny, nudny wpis, na który nie warto marnować czasu 😉 Czytaj dalej Krakowskie wspomnienie

Pchełki SQL, odcinek 13: despacjizacja stringulacji, czyli usuwamy wielokrotne spacje z tekstu

Od paru dni na blogu posucha. Rok szkolny uderzył w nas jak obuchem, trzeba się przeorganizować, znów przyzwyczaić do wcześniejszego wstawania, prac domowych, opanować kalendarz zajęć dodatkowych, to wszystko pochłania znaczne ilości czasu. Czytaj dalej Pchełki SQL, odcinek 13: despacjizacja stringulacji, czyli usuwamy wielokrotne spacje z tekstu

Szwedzki kucharz poleca: sernik wiedeński

Stare, chińskie przysłowie mówi: daj kobiecie klawiaturę, a zacznie blogować. Dzisiejszy wpis pracowicie wklepałam ja, żona 😉

Thermomix nadaje się również do robienia ciast. Tym razem sernik wiedeński, robiony kilka razy, za każdym razem wychodzi. Najlepiej smakuje na drugi dzień, niestety, na ogół do drugiego dnia nic nie zostaje, nieważne ile się go upiecze… Czytaj dalej Szwedzki kucharz poleca: sernik wiedeński

Aton – recenzja

aton1Czwarta z kolei gra, w którą miałem przyjemność grać w ostatni weekend, i którą ku umiarkowanemu nieszczęściu wszystkich pięciorga Czytelników tego ersatzu bloga zamierzam teraz opisać, to Aton. Czytaj dalej Aton – recenzja

List miłosny – recenzja

listmil1To już trzecia z rzędu recenzja gry, w którą zostałem zmuszony grać w ostatni weekend przez mojego planszówkowego znajomego. Tym razem padło na grę karcianą pt. „List miłosny”.

Gra jest szybka, łatwa i przyjemna – w zasadzie byłem w stanie grać bez podpowiedzi i instrukcji już po pierwszej rundzie. Czytaj dalej List miłosny – recenzja

Libertalia: recenzja

libertalia1Przytrafiło mi się niedawno wpaść (po raz nie pierwszy, i mam nadzieję nie ostatni) w szpony mojego dobrego planszówkowego kolegi, który bezpardonowo potraktował mnie czterema grami, które teraz opiszę. Czytaj dalej Libertalia: recenzja

Światy równoległe

Nie będę dziś zamęczał wszystkich trzech Czytelników niniejszego Blogusława teoretycznymi rozważaniami na tematy kwantowo – fantastyczne. Wszyscy i tak wiemy, że każdy kwant czasu dzieli Wszechświat na nieskończenie wiele światów równoległych. W niektórych z nich (tych bardziej szczęśliwych), ten blog nigdy się nie pojawił, a w innych wpisy takie jak ten zastąpione są artykułami o nieujemnej wartości merytorycznej. Nie ma co się nad tym rozwodzić. Czytaj dalej Światy równoległe