Pchełki SQL: MERGE

Operator MERGE nie jest niczym nowym. W świecie Microsoftu zaistniał sześć lat temu, w wersji 2008. W Oracle wprowadzono go w wersji 9i (a więc okolice 2004 roku). Standard ANSI wprowadził ten operator w roku 2003. Czytaj dalej Pchełki SQL: MERGE

Pchełki Bash: senne sortowanie

Tym razem wyborny żart ze stajni linuksowej, a konkretnie Bash. Będziemy sortować!

Jak być może co poniektórzy Czytelnicy się orientują, sortowanie to jeden z pierwszych tematów poruszanych podczas nauki większości języków programowania. Czytaj dalej Pchełki Bash: senne sortowanie

Poświąteczne reminiscencje 2014

Miałem szczerą chęć, żeby już do końca roku niczego nie umieszczać na blogu. Część czytelników jeszcze dogorywa po świątecznym obżarstwie, pozostała część już kombinuje, co by tutaj robić za trzy dni – jeszcze tego brakowało, żeby zaglądać na jakieś marne blogi! Czytaj dalej Poświąteczne reminiscencje 2014

Eli psa się zamyka

Mówią, że zdrowie i szczęście to dwie najważniejsze rzeczy na świecie. Ma się rozumieć – nie wszędzie. W innych regionach Wszechświata grawitacja i czas mogą być ważniejsze, ale na małej, nieważnej planetce obiegającej leniwie małą, żółtą, nieważną gwiazdę, najwyraźniej te dwie rzeczy są faktycznie najważniejsze. Czytaj dalej Eli psa się zamyka

Progenitura a klawiatura

k750_black_bty_us_72_dpi[1]Dzisiejszy wpis sponsorują literki K jak „klawiatura”, D jak „dziecko” tudzież „destrukcja” (chociaż chciałoby się napisać „dupa”, ale się nie będę wyrażał publicznie) oraz S jak „shift”. Czytaj dalej Progenitura a klawiatura

Takie nic

Biała ściana. Biała karta. Tabula fabula rasa.

Na ogół zaczynam wpis z jakąś myślą przewodnią. Liczby pierwsze. Fajna książka. Ciekawe miejsce. Pchełka. Planszówka. Zagadka. Cokolwiek. A dziś – tylko biała przestrzeń na prawo od kursora i strumień niezaplanowanych liter na lewo. Czarni na lewo, biali na prawo. Czytaj dalej Takie nic

Zaprzyjaźnione blogi

Jak zapewne większość (czyli dwie lub maksymalnie trzy osoby) moich Czytelników zdążyła zauważyć, na marginesie, który nota bene czasem pojawia się po prawej stronie, a czasem po lewej (od czasu, kiedy uczepiłem się skórki Carton Pro, po lewej, ale jak mi coś strzeli do łba, może przeniosę go znów na prawo albo na przykład na górę…), na marginesie, powiadam, mam trochę różnorakiego śmiecia. Czytaj dalej Zaprzyjaźnione blogi

Zabezpieczać się trzeba

A skoro trzeba, zwłaszcza jeżeli jest się tak nieostrożnym osobnikiem jak ja, najlepiej robić to porządnie i kompleksowo.

Wiedziony tą logiką przyodziałem niedawno swój sprzęt w kondoma najnowszej generacji i teraz może się nim bawić każdy. Nawet dziecko. Czytaj dalej Zabezpieczać się trzeba