Monthly Archives: Wrzesień 2015

Jujka

Lubię kabarety, ale nie przepadam za piosenką kabaretową. Skecze, gagi - proszę bardzo, ale te śpiewane kawałki występów zawsze wzbudzają me lekkie ziewanie. Acz są wyjątki.

Czytaj dalej »

Mów do mnie jeszcze

Jak być może niektórzy Czytelnicy kojarzą, mniej więcej dwa lata temu wykluło nam się dziecię płci męskiej. Syn jest teraz w krytycznym wieku rozwoju mózgu, mianowicie próbuje mówić - i to już nie po chińsku, tylko po naszemu.

Czytaj dalej »

CDC

Jedną z dość sympatycznych opcji SQL Servera 2012 jest możliwość automatycznego włączenia (lub wyłączenia) rejestracji zmian w danych w dowolnej tabeli w bazie. Opcja ta nazywa się CDC (po naszemu: Change Data Capture) i polega na tym, że zmiany w danych są rejestrowane w osobnej bazie, specjalnie do tego asygnowanej.

Czytaj dalej »

Elementary OS

Kilka dni temu pisałem o nieudanych próbach zainstalowania linuksa na moim nowym laptopie. Nieudanych, bo wszystkie bez wyjątku poległy na braku sterowników do karty sieciowej. A że bez karty sieciowej w dzisiejszych czasach raczej trudno... Wiadomo. Jednakże niezrażony niepowodzeniem poszukiwałem dalej - aż natrafiłem na ElementaryOS.

Czytaj dalej »

Hipoteza rozbieżności

Węgierski matematyk Paul Erdős już "gościł" na łamach niniejszego bloga. Jest - był - bowiem postacią barwną i interesującą. Pozostawił matematykom kilka całkiem niebanalnych hipotez. Część z nich została udowodniona. Inne ciągle czekają na jakiegoś geniusza. Gdyby żył, tydzień temu obchodziłby sto trzecie urodziny.

Czytaj dalej »

A jednak Wiedźmin

Niedawno zamieściłem na łamach niniejszej namiastki bloga ankietę, w której poprosiłem Czytelników, aby wybrali kolejną książkę, którą mam przeczytać, jak już skończę odsłuchiwać pierwszy tom "Opowieści z Meekhańskiego pogranicza".

Czytaj dalej »

Przerwania przerywane

Dość dawno temu (ponad cztery lata, jak dobrze policzyć) pisałem o tym, jak różne współczesne "przeszkadzacze" prowadzą do degradacji wydajnościowej naszej codziennej pracy. Mówię tu o wszelkich powiadomieniach ze smartfonów, kolegach dzwoniących z sąsiedniego działu z jakimś banalnym pytaniem i tak dalej.

Czytaj dalej »

Problem samotnego biegacza

Dziś po raz kolejny wracamy do słynnych nierozwiązanych problemów matematycznych. Tym razem pobiegamy sobie na bieżni. Wyobraźmy sobie ośmiu biegaczy na okrągłej bieżni. Startują z tego zamego miejsca, po czym każdy biegnie z inną prędkością (tj. inną niż każdy z pozostałych biegaczy).

Czytaj dalej »

LMY47X.N910FXXU1COH4

Powyższy ciąg znaków może wyglądać jak wzór chemiczny jakiegoś mocnego alkoholu. Zwłaszcza to "COH4" na końcu wygląda dość podejrzanie. Tymczasem nie o alkohol tu chodzi,

Czytaj dalej »

Felicity

Poniższe mini-opowiadanko napisało mi się w jeden dzień. Nie mam pojęcia, skąd się wzięło. Żona twierdzi, że trzeba mnie wysłać na okresowe badanie psychiatryczne 😉 Żarcik z nazwą ustawy jest żywcem zerżnięty z Lema, ale może nikt nie zauważy...

Czytaj dalej »

Meekhańskie pogranicze - początki

Słucham sobie (tak, słucham, bo nijak ostatnio nie potrafię znaleźć czasu na czytanie óczmi) ostatnio "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" - bardziej z obowiązku i nudy, niż z faktycznego zaciekawienia. Książka, która miała być objawieniem na miarę PLD okazała się być przeciętną opowieścią o ekipie żołnierzy, którzy rozrabiają na meekhańskim pograniczu …

Czytaj dalej »

Staroczesne oesy

tl;dr: Nowoczesne by były, jakby działały. Ale że nie działają, więc są staroczesne. O. Dorwałem ostatnio laptopa. W odróżnieniu od poprzedniego...

Czytaj dalej »

Eskuele z eksemeli

Tytuł dzisiejszego wpisu, gdyby go potraktować poważnie, mógłby brzmieć: "Jak wykonać zapytanie SQL na danych w formacie XML i po co?" Ale ponieważ to nie jest poważny blog, zostawię jak jest. No więc, o sssso chozzzzi?

Czytaj dalej »

Notepad++: zapomnij

Jak każdy uczciwy i skromny pracownik, na swoim zmywaku używam różnych narzędzi. Skrobaczka, gąbka, mop, notepad++, porządne rękawice... No i dziś właśnie chcę napisać króciutko o Notepad++. Każdy przecież wie, że N++ (jak go pieszczotliwie nazywają wielbiciele) może Wszystko. Może nawet stworzyć kamień tak cięzki, że nie będzie go mógł …

Czytaj dalej »

Rozgardiasz jak za starych, dobrych czasów

O przyczynach mojej emigracji już wiele razy pisałem, więc żeby się nie powtarzać, powtórzę się tylko troszkę: jednym z głównych powodów, dla których wybyłem z kRaju, była bezsensowna gmatwanina przepisów, którymi leniwi i niedouczeni urzędnicy ochoczo batożyli nas, szarych zjadaczy bułek, ażeby nikomu nie było nudno, za to żeby wszyscy …

Czytaj dalej »

Rybka lubi latać

Mniej więcej cztery lata temu miałem małą przygodę z latającym keczupem. O, tutaj można poczytać: http://xpil.eu/srrrru/ Nie dalej jak kilka dni temu miałem natomiast całkiem, za przeproszeniem, analogiczną przygodę z latającą rybą.

Czytaj dalej »