Monthly Archives: Luty 2016

I znów dziwy w kalendarzu

Zgodnie z lokalną tradycją, należy uczcić rzadką datę 29 lutego bezsensownym wpisem na blogu. Na szczęście blog xpil.eu ma tę właściwość, że bezsensowne wpisy stanowią gros jego treści - a więc zupełnie się nie wyróżniają. Całkiem jak w życiu: wpisy wartościowe oraz mające jakiś głębszy przekaz, giną w morzu chłamu.

Czytaj dalej »

Recenzja: Porwanie

"Porwanie" to kino akcji z 2011 roku. W zasadzie nic nadzwyczajnego jeśli chodzi o fabułę - podobnych filmów widziałem już dziesiątki. Ale za to obsada całkiem sympatyczna. Mianowicie Taylor Lautner, znany dotychczas (przynajmniej mi) tylko z jednego filmu ("Zmierzch" - nie jestem jakimś wielkim fanem tej wampirzo-wilkołaczej sagi, ale oglądałem) …

Czytaj dalej »

Postmodernistyczna szafa grająca z polskim akcentem

Jeżeli ktoś czytuje mojego bloga częściej niż raz, być może kojarzy odkrycie, jakiego dokonałem jakiś czas temu w ramach poszerzania swoich muzycznych horyzontów. Dobra muza nie jest zła, czyli Pi-Dżej Pełna nazwa zespołu brzmi "Scott Bradlee's Postmodern Jukebox", ale dla uproszczenia sami nazywają siebie PMJ. Kapela specjalizuje się w przerabianiu …

Czytaj dalej »

Długi Mars jednak fajny!

Jeżeli  ktoś jeszcze pamięta moją nie-recenzję książki "Długi Mars", kojrzy być może, że zdecydowałem się nie pisać recenzji, bo książki nie doczytałem do końca. Tamto dotyczyło oryginału. Ostatnio jednak dorwałem - dzięki Księgarni Renatka - wersję po polsku (tłumaczenie: Bóg i Mistrz bractwa tłumaczącego, Jego Wielebność PeWuC).

Czytaj dalej »

Szybkie restarty

Od czasu do czasu zdarza mi się, że muszę zrestartować serwer, na którym siedzi blog xpil.eu. Najczęściej wtedy, gdy pojawiają się ważne aktualizacje systemowe wymagające restartu. Na przykład nowa wersja jądra. Tak też było niedawno (a konkretnie: dziś rano). Ubuntu wrzuciło nowe jądra do repozytoriów i trzeba było zrestartować serwer. …

Czytaj dalej »

Zmiana adresu blogu

UWAGA, UWAGA, UWAGA Ważne ogłoszenie parafialne! Od dnia dzisiejszego adres blogu uległ nieznacznej acz istotnej zmianie: usunąłem zeń fragment "/blog/". Innymi słowy, od dziś blog działa pod adresem: xpil.eu (poprzednio: http://xpil.eu/blog/) Wszystkie "stare" odnośniki powinny nadal działać poprawnie, więc jeżeli masz u siebie jakieś linki do moich starych artykułów, nie …

Czytaj dalej »

Pchełki Python: liczby N-wskaźnikowe

Tym razem na najbardziej bezużytecznym w tej części galaktyki blogu zaprezentujemy jakże fascynujące zagadnienie liczb pierwszych wskaźnikowych. Zapewniam, że ci z Czytelników, którzy dotychczas o owych tajemniczych liczbach nie słyszeli, zostaną za chwil parę Oświeceni. Spłynie na Was łaska Wiedzy, dzięki czemu Wasze życia będą pełniejsze, samice Waszych jaków będą …

Czytaj dalej »

Kолба

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce... A nie, wróć, to nie ta bajka. W każdym razie jakiś czas temu, w całkiem bliskiej galaktyce zwanej przez autochtonów "Drogą Mleczną", była sobie planeta, na której żyli byli rozmemłani, parujący toksycznymi oparami diwodorku tlenu robacy zwący siebie dumnie (i bez wyraźnej przyczyny) "homo …

Czytaj dalej »

Słonik po chińsku

W Lemon Tree nie byliśmy już dość dawno. Jednakowoż ostatnio nadarzyła się okazja, odwiedziła nas znajoma, która chińskie żarcie może wtranżalać w dowolnych ilościach - zebraliśmy się więc jednego popołudnia i w zorganizowanym szyku udaliśmy się na z góry upatrzone pozycje. Czyli do Blessington. O wypadach do knajp czyta się …

Czytaj dalej »

Letni czas Angelique

W ramach zwiedzania nowych okolic muzycznych natrafiłem niedawno na Angélique Kidjo. Pani jest czarna jak smoła i łysa jak ktoś całkiem bez włosów. Pochodzi z Beninu. Ktoś wie, gdzie jest Benin? Ja, przyznaję się bez bicia, musiałem sprawdzić na Google Maps. Benin leży tutaj: Angélique pięknie śpiewa. Weźmy na ten …

Czytaj dalej »

Późno i luźno

Moja metoda na pokonanie korków spowodowanych dzisiejszym strajkiem motorniczych polega na wyjechaniu do pracy pół godziny wcześniej niż zwykle. Czyli zamiast o siódmej rano, wyjeżdżam o 6:30 i jestem na miejscu w 20 minut. Wczoraj metoda sprawdziła się na piątkę z plusem. Tydzień temu - też. Dziś rano...

Czytaj dalej »

Pchełki SQL: MERGE, optymalizacja haszem

Dziś pchełka dotycząca optymalizacji operatora MERGE. Uwaga: jeżeli nie wiesz, jak działa MERGE, lub po prostu nie interesujesz się bazami danych, ten wpis raczej nie jest dla Ciebie. Istnieje szansa, że uśniesz w okolicach czwartego akapitu... Mamy następujący scenariusz: ładujemy dane do hurtowni. W pierwszej kolejności ładowana jest warstwa STAGE …

Czytaj dalej »

My tu gadu gadu, a chłop jabłka rwie

Co prawda nie chłop, tylko Futrak, nie rwie tylko zamieszcza, i nie jabłka, tylko komentarze, ale cała reszta się zgadza co do joty. Nie dalej jak wczoraj wieczorem, szesnastego lutego, w urodziny Kim Dżonga, w litewskie Święto Niepodległości, w rocznicę przyłączenia Górnego Śląska do Polski, ujawnienia Raportu Macierewicza, ostatniego paryskiego …

Czytaj dalej »

Smakowity żart

Czas na niewinny żarcik matematyczno-gastronomiczny. Zanim jednak przejdziemy do żarciku, mała powtórka ze stereometrii. Objętość dowolnej bryły możemy wyznaczyć w ten sposób, że konstruujemy dużo malutkich sześcianów "wypełniających" tę bryłę, a następnie liczymy, ile tych sześcianów jest. Oczywiście wynik będzie przybliżony, bo niektóre z sześcianów mogą wystawać na zewnątrz naszej …

Czytaj dalej »

72, 18, 1, start!

Dziś rano wymyśliłem sobie grę. Może nie jest ona zbyt ambitna, ale nic nie szkodzi. Dzięki temu pasuje do tego bloga jak ulał. Do gry wymagane są następujące rekwizyty: Samochód Kierowca Trasa Jako trasę wybrałem sobie mój codzienny dojazd z domu do pracy. Gra polega na uzyskaniu jak największej ilości …

Czytaj dalej »

Magia Plagi

Dawno, dawno temu wspominałem o aplikacji mobilnej Plague. Platforma wymiany informacji w zupełnie nowym stylu. Nie ma grup, przyjaciół, lajków ani żadnych innych tego typu wynalazków. Tworzymy coś (tekst, muzykę, film, cokolwiek), wrzucamy do Plague i dzielimy się tym z najbliższym otoczeniem, które przesyła to dalej lub nie. Aplikacja zaczęła …

Czytaj dalej »

На шее мелких четок ряд

Dawno, dawno temu miałem w życiu epizod fascynacji poezją rosyjską . Nawiasem mówiąc język rosyjski zawsze do mnie przemawiał i do dziś uwielbiam jego lekkość i miękkość. Niestety, nieużywany od lat, schował się gdzieś w jakimś pełnym kurzu i pajęczyn zakątku tyłomózgowia, pozostawiając na wierzchu jedynie bierną jego znajomość. Próba …

Czytaj dalej »

Autobusy i tramwaje

Jak ostatnio wspominałem, komunikacją miejską w Dublinie wstrząsnął niedawno strajk motorniczych Luasa. Strajk trwał dwa dni i - zdaje się - nie dał żadnych rezultatów. A w każdym razie nie takie, jakich spodziewali się strajkujący. Zamiast podwyżek rzędu 50% wspomina się nieoficjalnie o propozycji podwyżek rzędu 1%. Hm. Jednak to …

Czytaj dalej »

Rekurencja a reklama

Jak powszechnie wiadomo, Internet z założenia miał służyć do współdzielenia informacji. I - z grubsza - udało się. W tej chwili dzielę się z Tobą, Czytelniku, informacją, którą ktoś inny podzielił się ze mną wcześniej, dodając do niej zarazem własne przemyślenia. Czyli system faktycznie działa. Ale jak to zwykle bywa …

Czytaj dalej »

Kryzys z trylogią

Nie będzie tym razem o "Trylogii" Sienkiewicza, którą nawiasem mówiąc za młodu czytałem kilka razy z zachwytem - dużo się tam dzieje, fajna akcja, interesujący (chociaż nijak się mający do rzeczywistości) staropolski język, barwne, wyraziste postaci, wartka akcja - no właśnie, nie będę dziś o tej "Trylogii" pisał ani trochę.

Czytaj dalej »

Zagadka Erdősa o punktach

Znany i lubiany węgierski matematyk Paul Erdős postawił kiedyś interesujący problem: Na płaszczyźnie należy znaleźć pięć punktów spełniających następujące własności: 1. Odległość między dowolnymi dwoma punktami jest liczbą całkowitą 2. Żadne trzy punkty nie należą do jednej prostej 3. Żadne cztery punkty nie należą do jednego okręgu.

Czytaj dalej »

Najdłuższe angielskie słowo

Można by pomyśleć, że poniższe słowo zostało wygenerowane w następujący sposób: 1. Wrzucono kota do klozetu 2. Razem z klawiaturą 3. Bezprzewodową 4. Zamknięto klapę i spuszczono wodę Jednak jajogłowi twierdzą, że to jest nazwa jakiegoś białka. Ponieważ lubię koty, przyjmę wersję jajogłowych.

Czytaj dalej »

Cztery dni grozy

Począwszy od dziś aż do jutra wieczór trwać będzie strajk lokalnych tramwajarzy. Powtórka za tydzień, również czwartek-piątek. Dla niezorientowanych: dubliński LUAS przewozi każdego dnia mniej więcej półtora pierdyliarda pasażerów (dane z zeszłego roku). Brak komunikacji tramwajowej oznacza chaos na drogach, bo przecież ludzie dojechać muszą. W efekcie drogi są zakorkowane …

Czytaj dalej »

EoP

Konfigurację sieci domowej miałem od zawsze lekko kulawą. Wynika to z faktu, że kabelek telewizyjno - internetowy dostawcy (wystający ze ściany) jest względnie krótki, a samo gniazdo jest w narożniku możliwie najbardziej odległym od reszty mieszkania, w dodatku za kanapą. W salonie. W związku z tym w rzeczonym salonie oraz …

Czytaj dalej »

Paradoks Olbersa

Co jest fajne? Truskawki są fajne. Płomienie ogniska, zwłaszcza, kiedy towarzyszy im skwierczenie przysmażanych kiełbasek. Pusta kartka, czekająca na wypełnienie arcydziełem (lub arcychłamem, w którym to przypadku należy się radować, że jeszcze jest pusta). Fale przyboju, które szumiały swoim leniwym rytmem przez miliony lat, zanim ludzie skazili powierzchnię Ziemi swoimi …

Czytaj dalej »