Monthly Archives: Kwiecień 2016

Paginacja

Po prawie pięciu latach prowadzenia bloga nauczyłem się - całkiem znienacka - jednego bardzo popularnego tricku, który jest powszechnie stosowany na rozmaitych portalach informacyjnych... ... czyli  p a g i n a c j i Paginacja polega na tym, że zamiast umieścić całość treści jakiegoś wpisu na jednej stronie, autor …

Czytaj dalej »

EDW #5: Źródło

Ten wpis należy do serii wpisów poświęconych architekturze hurtowni danych. Tydzień temu wymieniłem siedem logicznych warstw DW. Dziś omówimy sobie warstwę numer 1, czyli systemy źródłowe.

Czytaj dalej »

MDSERR310040

Algorytm postępowania w przypadku natrafienia na komunikat błędu: Czytamy komunikat Próbujemy go zrozumieć Próbujemy rozwiązać problem samodzielnie Jeżeli 3. się nie udało, szukamy rozwiązania w Google Aplikujemy znalezione rozwiązanie Koniec.

Czytaj dalej »

Sen 13: Wielbłąd

Wielbłąd jest chudy i mały. Ma sierść całkiem jak u charta afgańskiego - jest puszysta i faluje przy każdym kroku. Jasny i ciemny brąz mieszają się i przelewają w przyjemnych dla oka kombinacjach. Dziewczyna ma na oko jakieś osiem lat, może dziewięć. Siedzi na wielbłądzie, między przednim a tylnym garbem …

Czytaj dalej »

Gwoździe Wilsona, rozwiązanie zagadki (metoda #2)

Kolejnym rozwiązaniem zagadki o gwoździach Wilsona jest podejście "na chłopski rozum". Zauważmy dwa proste fakty: Nigdy nie będziemy potrzebować więcej, niż jednej średniej paczki, bo dwie średnie można zastąpić trzema małymi: 2 x 9 = 3 x 6 Nigdy nie będziemy potrzebować więcej, niż dwóch dużych paczek, bo trzy duże …

Czytaj dalej »

Gwoździe Wilsona: rozwiązanie zagadki (metoda #1)

Jakiś czas temu - nie całkiem dawno - wrzuciłam na bloga zagadkę o Gwoździach Wilsona. Oryginalnie zagadka mówiła o kurczakach w KFC, sprzedawanych w porcjach 6, 9 i 20 kawałków, ale zmieniłem na gwoździe, żeby było (odrobinę) trudniej wyguglać. Przypomnę, że chodziło o znalezienie największej liczby naturalnej, której nie da …

Czytaj dalej »

EDW #4: Siedem warstw

Ten wpis należy do serii wpisów poświęconych architekturze hurtowni danych. Zgodnie z obietnicą, dziś zakaszemy rękawy i w końcu trochę sobie pobrudzimy ręce konkretami. Hurtownia danych, którą opisuję w niniejszej serii, składa się z siedmiu warstw logicznych. Każda z nich pełni określoną rolę. W gotowym rozwiązaniu dane płyną od warstwy …

Czytaj dalej »

Dualizm gorączkowo-uderzeniodrogowy

Harmonia ma dwanaście dźwięków. Daje to nieskończenie wielką liczbę kombinacji, dzięki czemu nowe, oryginalne piosenki powstają cały czas i nic nie zapowiada, żeby proces ten miał się kiedykolwiek zakończyć. Czasem jednak - a tak naprawdę dość często, tylko nie zawsze to widać na pierwszy, ani nawet na drugi rzut oka …

Czytaj dalej »

Bazgrane rowery

Ludzie mają różne pomysły. No bo przecież wypadałoby wykorzystać tę szarą breję między uszami do czegoś więcej, niż tylko do oglądania śmiesznych kotów[citation needed]. Niektóre z tych pomysłów bywają naprawdę niezwykłe. Na przykład jeden programista wymyślił sobie, że zbuduje dashboard pogodowy (po naszemu: taką jakby deskę rozdzielczą, ewentualnie pulpit - …

Czytaj dalej »

Piętnaście blogów, na które zaglądam

Blogosfera to zwierzę przedziwne. Wedle niektórych ponurych Nostradamusów XXI wieku miało paść trupem już ładnych kilka lat temu. Media masowego rażenia, czyli - za przeproszeniem - socjalne (typu Fejsik, Gugiel z krzyżykiem czy inne Diaspory) miały przejąć rolę platform blogerskich, blablabla, wiadomo.

Czytaj dalej »

Nasi w opałach

Zazwyczaj nie umieszczam tego typu wpisów na tym blogu, ale dziś zrobię wyjątek, ponieważ temat jest mi szczególnie bliski. Jakiś czas temu pisałem o polskiej bibliotece w Dublinie (tutaj można poczytać) Biblioteka działa sprawnie i prężnie, niestety ostatnio okazało się, że nasze szanowne Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdepriorytyte... zdeprorit... zdepriorytyty... Szlag. …

Czytaj dalej »

EDW #3: Mierz siły na wymiary

Ten wpis należy do serii wpisów poświęconych architekturze hurtowni danych. Tytuł dzisiejszego wpisu ukradłem Komandorowi McPig (temu z Muppet Show). Dziś opowiemy sobie pokrótce o jednej z najważniejszych kwestii, którą należy wziąć na warsztat we wczesnej fazie projektowania jakiejkolwiek hurtowni danych: ujednoliceniu wymiarów. Zagadnienie to było już poruszane na tym …

Czytaj dalej »

Pchełki SQL: LEFT JOIN

Dzisiaj coś absolutnie podstawowego, o czym jednak zdarza się zapomnieć nawet starym wyjadaczom (zwłaszcza po trzech zarwanych nockach tuż przed wypuszczeniem gotowego produktu na rynek, albo w środowisko produkcyjne). Operator LEFT JOIN działa w ten sposób, że zwraca wszystkie rekordy z tabeli głównej...

Czytaj dalej »

Uroki irlandzkiej pogody

Jak mówi stare irlandzkie powiedzenie, jeżeli nie widać gór, to znaczy, że pada, a jeżeli góry widać, to znaczy, że będzie padać. Albo, jak mawia mój szwagier, "dawno nie padało, pojutrze będzie dwa dni..." Wpisy o pogodzie są nudne - no bo ileż można, nieprawdaż. Tym bardziej, że mieszkając w …

Czytaj dalej »

Joshua

Chociaż nie jestem osobnikiem religijnym, potrafię docenić ładną piosnkę - i nie przeszkadza mi wcale fakt, że mówi ona o kwestiach biblijnych, które zwykle omijam szerokim łukiem lub się z nich bezczelnie nabijam. Jedną z takich piosenkek jest na przykład "Rozmowa z dziadkiem" Edyty Geppert, o której kiedyś pisałem (tutaj …

Czytaj dalej »

Linkowy sprawdzacz

Każdy, kto prowadzi dużego bloga, prędzej czy później napotyka się na problem niedziałających linków. Internet jest zmienny. Portale tworzą się, zmieniają adresy, czasem znikają i tak dalej. Jeżeli wstawię dziś link do strony internetowej zaprzyjaźnionego blogera, a on za trzy lata zdecyduje się na zmianę adresu, albo na zamknięcie bloga, …

Czytaj dalej »

Pali się

Żywot człowieka poczciwego w południowej części irlandzkiego Dublina nie obfituje w zbyt wiele wydarzeń zajmujących pierwsze strony gazet, choćby i lokalnych. Dziś jednak, dosłownie godzinę temu, mieliśmy "atrakcję", o której na pewno będzie można poczytać w jutrzejszej prasie. A mianowicie POŻAR. Taki prawdziwy, z ogniem buchającym na trzy metry w …

Czytaj dalej »

Dwa powody, dla których lubię podatki

Podatków płacić nie lubi nikt. Jedni, jak Google czy Apple, uśmierzają ten ból za pomocą armii kreatywnych księgowych, którzy opracowują coraz to nowe strategie. Tworzą się jakieś korporacyjne potworniaki, jakieś konsorcja, jakieś firmy-córki, które kupują lub sprzedają sobie nawzajem różne, czasem całkiem abstrakcyjne "dobra" tylko po to, żeby skorzystać na …

Czytaj dalej »

UTF != UTF

I have recently faced a very annoying issue with one of the ETL processes. Very annoying issues are often easily resolvable in simple ways[citation needed] and thankfully this was one of them. However, before I managed to solve it, I wasted a whole bunch of otherwise perfectly usable minutes which …

Czytaj dalej »