Durny system

Wydawałoby się, taka prosta sprawa. A jednak, już któryś raz z rzędu przytrafia mi się kretyńska sytuacja ze znalezieniem transakcji na koncie.

No bo tak: pod koniec marca zostałem oddelegowany pozamiatać trochę liści zagramanicą (okazuje się, że zagramaniczni ludzie też mają liście!). Zagramanicę udałem się samolotem. A na lotnisko - autkiem, pozostawionym na parkingu, za który to parking zapłaciłem kartą kredytową.

Miesiąc później rozliczam sobie wydatki służbowe i okazuje się, że zapomniałem wziąć potwierdzenie zapłaty za ten parking, wymagane przez system księgowy mojego pracodawcy, żeby mi tę kasę oddać w następnej pensji. No to ja myk-myk zaglądam na konto bankowe on-line co by rzeczone potwierdzenie druknąć. A tam się okazuje, że transakcje bieżące widzę wstecz tylko do początku kwietnia, natomiast transakcje historyczne tylko do połowy marca. Okienko 15-31 marca jest niedostępne.

Bardzo to jest niewygodne. Muszę teraz odczekać ze dwa tygodnie i wyciągnąć tę transakcję z historii, i zaaplikować o zwrot miesiąc później. Nie są to jakieś kosmiczne kwoty, ot, paręnaście Jerzych, jednak drażniące jest to, że bank, który słono kasuje za swoje usługi, jednocześnie uniemożliwia wgląd we wszystkie transakcje. Zawsze będzie to nieszczęsne okienko sprzed 2-3 tygodni, które będzie niedostępne, choćbym nie wiem jak się natężał.

Wrrr.

2 komentarze

  1. Irlandzki system bankowy bywa rozbrajający 🙂 Ale i tak jest lepiej, niż było na początku 😀 Z łezką w oku wspominam usługi online w BoI za pomocą wymiany listów z kodami za pomocą An Post 😀

    1. Ja z kolei słyszałem legendy o przelewach międzynarodowych z Ulster Bank. Podobno teraz jest już ciut lepiej, ale kiedyś – pomimo wdrożonej bankowości on-line – trzeba ponoć było spędzić mnóstwo czasu na telefonie, żeby wykonać pojedynczy przelew.

      AIB, z którego usług korzystam od ponad ośmiu lat, nie jest taki najgorszy. Przynajmniej dla klientów indywidualnych, bo biznesowych kroi na straszną kasę. Ale i tak lata świetlne im do Inteligo czy mBank-u. Niby Irlandia jest najbardziej “okupowaną” przez koncerny technologiczne krainą w EU, ale bankowość ciągle mają na piśmie węzełkowym.

Leave a Comment

Komentarze mile widziane.

Jeżeli chcesz do komentarza wstawić kod, użyj składni:
[code]
tutaj wstaw swój kod
[/code]