Gwiezdnie

xpil - 2016/12/29 - Ogólne /

Gwiezdne Wojny opanowały końcówkę 2016 roku. Głównie na smutno.

Najpierw wyszła… nie, wróć, weszła. Najpierw weszła do kin kolejna (ósma, zdaje się?) część Trylogii

(proszę się nie czepiać, to nie pierwsza trylogia z większą ilością odcinków… Pięcioksiąg wiedźmiński też ma ich chyba z siedem)

Potem (czyli przedwczoraj) zmarło się Carrie Fisher, odtwórczyni jednej z głównych ról.

A dosłownie dzień później zmarła jej matka, Debbie Reynolds.

Jak widać los ma dość wysublimowane poczucie humoru. Pozwolił doświadczyć matce śmierci własnego dziecka (nikomu tego nie życzę), żeby następnego dnia uśmiercić też samą matkę.

Dziadek Bernoulli miał rację…

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: