Pod prąd

Wpisy "buntownicze" - na ogół potencjalne zarzewia walk trolli. Czyli o lepszości srajfonów nad szajsungami, religii prawosławnej nad lewosławną oraz analizy porównawcze palenia smoków vs dziewic vs tytoniu.

Argh!

Dziś rano spotkałem w windzie kolegę z pracy. Starszy pan (nawiasem mówiąc z biegiem czasu coraz mniej widzę dookoła starszych panów, a coraz więcej rześkich rówieśników) na wysokim stanowisku, całkiem sympatyczny człowiek

Czytaj dalej »

Nieznajomość prawa szkodzi...

... podobnie jak nieznajomość nazw potraw w obcych językach. W zasadzie angielski nie jest już dla mnie taki całkiem obcy, skoro czytam sobie w miarę swobodnie książki Pratchetta w oryginale, ale jednak czasem zdarzają się wpadki, których efekty warte są osobnego wpisu na blogu.

Czytaj dalej »

Rozgardiasz jak za starych, dobrych czasów

O przyczynach mojej emigracji już wiele razy pisałem, więc żeby się nie powtarzać, powtórzę się tylko troszkę: jednym z głównych powodów, dla których wybyłem z kRaju, była bezsensowna gmatwanina przepisów, którymi leniwi i niedouczeni urzędnicy ochoczo batożyli nas, szarych zjadaczy bułek, ażeby nikomu nie było nudno, za to żeby wszyscy …

Czytaj dalej »

Świnki nie będzie

Znany wierszyk nieznanego autora (tzn. MI nieznanego, konkretnie) mówi, że: Była raz morska świnka mała, Co gdy siedziała, to nie stała, Kiedy pościła, to nie jadła, A tyjąc, nie traciła sadła.

Czytaj dalej »

Kreator mody

Zdarzało mi się robić w życiu różne rzeczy. Leciałem szybowcem. Pstrykałem zapałkami. Budowałem wirtualne kasyno. Wszedłem w wojskowych butach do indyjskiej świątyni. Trzymałem odbezpieczony granat (złośliwi twierdzą, że za krótko). Oglądałem obrady Sejmu. I robiłem parę innych rzeczy, o których teraz nie będę pisał, bo muszę mieć jakieś tematy w …

Czytaj dalej »

Gry półsłówek

O ile nie cierpię tematów politycznych, ponieważ polityka to bagno z każdej strony, a w związku z tym tylko zwierzęta bagienne są w stanie tam przetrwać, a i to niezbyt długo (nie licząc niektórych długowiecznych drapieżników), o tyle jeszcze bardziej nie znoszę używania przez osoby publiczne niezrozumiałych pojęć w celu …

Czytaj dalej »

Oszuści wokół nas

Żyjemy w erze informacji. Ilość wyprodukowanych przez ludzkość danych komputerowych idzie już w zettabajty. Zawód oszusta jest prawdopodobnie drugim najstarszym zawodem świata. W dobie wszechobecnej informatyzacji wszystkiego oszuści czują się jak pączki w maśle, sięgając po coraz to nowe metody wyłudzania pieniędzy, kradzenia tożsamości (w celu wyłudzenia pieniędzy) ewentualnie szantażu …

Czytaj dalej »

Windows 10

Dziś bardzo nietypowa recenzja - nie będzie ani o książkach, ani o grach, ani o filmach. Będzie za to o najnowszym systemie operacyjnym ze stajni Microsoftu, firmy o długiej i burzliwej historii, która pomimo rozmaitych kłopotów nadal całkiem nieźle przędzie.

Czytaj dalej »

77777

Jestem numerykiem. Oczywiście od czasu do czasu próbuję sobie wmawiać, że wcale nie, ale przecież jestem. To widać na pierwszy rzut oka. Nie ma się co oszukiwać.

Czytaj dalej »

Ufam elektrykowi

Znajomy wypożyczył mi ostatnio wiosło. Co prawda nie mam łodzi, ale to się akurat dobrze składa, bo wiosło jest elektryczne. Łodzi elektrycznej też nie mam.

Czytaj dalej »

Niedoskonała sztuczna inteligencja

Idea sztucznego rozumu zakwitła w ludzkich głowach już dawno temu. Opowieści o sztucznych maszynach myślących, robotach a nawet sprzętach AGD są znane od wieków. Póki co jednak nie udało się stworzyć prawdziwej sztucznej inteligencji - a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Gdyby jednak takowa miała powstać, musiałaby - …

Czytaj dalej »

Konkurs: zagadka liczbowa

Tym razem - nietypowo. Konkurs. Taki trochę dziwny. Co prawda bez nagród, ale przynajmniej będzie można się pochwalić wygraną on-line 😉 Jak ktoś nie chce brać udziału w konkursie bez nagród, niech sobie idzie na Joe Monstera...

Czytaj dalej »

Przeprosiny

Niniejszym składam oficjalne przeprosiny tudzież głośno i wyraźnie odszczekuję moje niedawne, ujawnione publicznie pomówienia odnośnie irlandzkiej pogody.

Czytaj dalej »

Nie ma na to rady

Raz staruszek, spacerując w lesie Ujrzał listek, przywiędły i blady I pomyślał: znowu idzie jesień. Jesień idzie. Nie ma na to rady. Tym słynnym (i nieco zakurzonym) cytatem zacznę ten króciutki wpis o pogodzie.

Czytaj dalej »

Biurokracja a winda

Tytuł dzisiejszego wpisu może brzmieć nieco dziwnie, ale zapewniam, że jest bardzo precyzyjny. Biurokracja zablokowała nam wczoraj windę, i to na ponad pół dnia. Na szczęście znalazł się rycerz na białym koniu, który z problemem uporał się w trymiga.

Czytaj dalej »

Krótka rozprawka o dyskusjach w Sieci

Zdarza mi się czasem brać udział w dyskusjach na różnych forach internetowych. Często bywa, że takie rozmowy przybierają całkiem nieciekawy przebieg. Może dlatego, że ludzie za bardzo starają się udowodnić, kto ma rację, a może dlatego, że mają gorszy dzień - przyczyny są najprzeróżniejsze. Istotne jest to, że dyskusja bardzo …

Czytaj dalej »

Historia pewnego plagiatu

Od czasu do czasu zaglądam na bloga idziesięć. Głównie dlatego, że w umiejętny sposób nabija się z otaczającego go świata, a ostatnio udziela się też na Joe Monsterze, którego wiernym czytelnikiem jestem od dawna. Oprócz tego wyłapuje od czasu do czasu absurdy polskich realiów urzędniczych i bez litości gilotynuje je …

Czytaj dalej »