Pod prąd

Wpisy "buntownicze" - na ogół potencjalne zarzewia walk trolli. Czyli o lepszości srajfonów nad szajsungami, religii prawosławnej nad lewosławną oraz analizy porównawcze palenia smoków vs dziewic vs tytoniu.

Mortuum transeunte

Pamiętacie doskonałą polską komedię "Ciało"? Majstersztyk, klasyczna komedia pomyłek, w której dużo się dzieje, a w centrum - główny bohater, nieżyjący od samego początku. Truposz jest transportowany na wszelakie sposoby w różne miejsca przez mniej lub bardziej uczciwych osobników i jest z tego kupa śmiechu. A gdyby tak nieco wysilić …

Read More »

Gandalfie, quo vadis?

Jednym z powodów, dla których wyemigrowałem z kRaju, o czym zresztą pisałem już wiele razy, ale jeszcze wiele razy napiszę, bo to mój blog jest i będę się powtarzał na takie tematy, na jakie mam się chęć powtarzać, taka wasza dyszlem w tę i we w tę ganiana mać, a …

Read More »

1000 USD piechotą nie chodzi

Czytacie EULA? End User License Agreement. Denerwująca informacja na ekranie, z dłuuuuuugim tekstem i malutkim przyciskiem mówiącym - z grubsza - "Tak, kurna, przeczytałem, zrozumiałem, zgadzam się, zgadzam się na wszystko, na miłość boską, czy możemy już kontynuować?".

Read More »

Nie gęsi

Jak już kiedyś wspomniałem, zdaniem niektórych dowcipnisiów słowa "deszczyk" oraz "nieboszczyk" są zamienione miejscami. No bo w końcu deszczyk powinien leżeć na desce, a nieboszczyk kapać z nieba, nieprawdaż? No ale zanim nieboszczyk stanie się nieboszczykiem musi najpierw przekiblować na ziemskim padole kilkadziesiąt (na ogół) lat. I w trakcie tychże …

Read More »

Recenzja: Movie 43

"Movie 43" to film, który ludzie mający resztki przyzwoitości czy też jakąkolwiek namiastkę gustu powinni omijać szerokim łukiem. Na szczęście mi żadna z powyższych dolegliwości nie grozi. Przyzwoitość znam głównie ze słownika, a gust mam taki, że skarpety w sandałach to dla mnie szczyt elegancji. A nawet jeżeli czasem czknie …

Read More »

Robotax

Jak powszechnie wiadomo zgodny z normą ISO9001666 przedstawiciel gatunku Homo Sapiens (ten drugi człon nazwy zawsze budzi we mnie srogie wątpliwości) ma w życiu dwa podstawowe obowiązki: (1) zapłacić podatki oraz (2) umrzeć. Cała reszta jest opcjonalna; podlega ona burzliwym dyskusjom, w wyniku których powstały wynalazki takie jak drapaczki do …

Read More »

Przekręt stary jak świat

Wczoraj był pierwszy od 29 marca dzień bez wpisu na blogu xpil.eu. Innymi słowy przez prawie trzy miesiące udawało mi się pisać dzień w dzień - oczywiście ilość nie idzie w parze z jakością, o czym można przeczytać na przykład tutaj: http://wp.me/p59KuC-VP Dziś natomiast króciutko o popularnym przekręcie:

Read More »

18 kroków do świeżości

Jak powszechnie wiadomo[citation needed] wpisy o tytułach postaci "X kroków do Y" są o dwadzieścia trzy do stu trzydziestu sześciu razy chętniej oglądane, niż wpisy o tytułach typu "Właściwie to nie wiadomo co". Dlatego też taki a nie inny jest tytuł dzisiejszego wpisu.

Read More »

Homo sum

Optymalizacja jest ważna. Jeszcze ważniejsze jest, żeby z nią nie przesadzić, bo w efekcie zużyjemy więcej czasu na optymalizację, niż go zaoszczędzimy dzięki jej zastosowaniu. Opowiada o tym niedawny wpis na moim ulubionym blogu obrazkowym XKCD: http://xkcd.com/1691/ Po najechaniu myszą na obrazek dowiemy się, że: Premature optimization is the root …

Read More »

Otwarta przestrzeń biurowa

Ktoś, kto wymyślił, że otwarta przestrzeń biurowa to doskonały pomysł, powinien za karę mieszkać przez pięć lat w otwartej przestrzeni mieszkalnej. Teoretycznie wszystko pięknie: otwarta przestrzeń oznacza łatwiejszy dostęp do innych ludzi, w razie gdyby trzeba było do kogoś podejść, coś wyjaśnić i tak dalej. Jest bardziej bezpośrednio. Otwarte przestrzenie …

Read More »

Aktualny do bólu

Jeden z najczęściej popełnianych błędów przy nauce angielskiego to przekonanie, że słówko actually oznacza aktualnie. Bo nie oznacza 😉 Actually oznacza faktycznie, rzeczywiście. W rzadkich przypadkach stosuje się je co prawda w znaczeniu teraz, obecnie, ale jedyne miejsce, w którym tę informację udało mi się znaleźć, to słownik. W życiu …

Read More »

Dwa powody, dla których lubię podatki

Podatków płacić nie lubi nikt. Jedni, jak Google czy Apple, uśmierzają ten ból za pomocą armii kreatywnych księgowych, którzy opracowują coraz to nowe strategie. Tworzą się jakieś korporacyjne potworniaki, jakieś konsorcja, jakieś firmy-córki, które kupują lub sprzedają sobie nawzajem różne, czasem całkiem abstrakcyjne "dobra" tylko po to, żeby skorzystać na …

Read More »

Dziesięć przykazań

Tym razem, jak mi się już zdarzało w przeszłości (nie za często... ale bywało), większość wpisu uzyskam za pomocą trzech klawiszy: Ctrl, C oraz V. Najpierw tylko króciutki wstęp, gwoli kontekstu. Otóż często wspominam na tym blogu George-a Carlina, słynnego amerykańskiego komika, zmarłego w połowie 2008 roku. Swego czasu nawet …

Read More »

Subiektywny obiektywizm

Od wczesnych lat młodzieńczych staram się wszem wobec i każdemu z osobna szczycić swoim obiektywizmem oraz umiłowaniem do faktów. Zamiast opierać się na przesądach, rzeczach zasłyszanych, plotkach lub zabobonach (ewentualnie przedbobonach - temat bobonów omówiłem dość szczegółowo tutaj), staram się zawsze dotrzeć do sedna sprawy i wyrobić sobie opinię na …

Read More »