Home / Samo życie (page 4)

Samo życie

Co mi się przytrafiło, co zobaczyłem.

Kociniec

Mniej więcej rok temu zachciało nam się kota. Ja przemieszkałem dużą część życia na wsi, w towarzystwie różnych czworonogów. Dzieciaki i Żonka też bardzo lubią koty, a więc rachu ciachu i przygarnęliśmy trzymiesięczną kotkę na kwadrat.

Read More »

Leczymy kota

Jak zmusić kota, żeby zeżarł pigułę? Metod jest kilka. Najbardziej popularna polega na rozgnieceniu piguły na proszek i wmieszaniu jej kotu do michy. A co jeżeli piguła jest nierozgniatalna? W sensie, taka kapsułka, która ma się rozpuścić dopiero w żołądku? Tu już jest gorzej, albowiem kot jest z definicji bydlęciem …

Read More »

Długi weekend to dobry weekend

Ostatni weekend był bardzo intensywny. Zaproszony jakiś czas temu kolega z Polski zdecydował się – ku mej słabo ukrywanej zgrozie 🙂 – przyjąć zaproszenie i w piątek późnym wieczorem zwalił nam się na chatę wraz z żoną i trójką dzieciaków w wieku od 11 do 17 lat. Czyli – krótko …

Read More »

Upalnie i rozrywkowo

Sześć lat temu niedaleko Ashbourne otwarto pierwszy w Irlandii „prawdziwy” park rozrywki, z mnóstwem różnych rzygomiotów, mini-zoo, pierdylionem budek z popcornem i colą, kinem 5D oraz całą masą innych rozrywek. Dla każdego coś miłego. Przedwczoraj, w sobotę, zapadła nieodwołalna decyzja: jedziemy do Tayto Park!

Read More »

Pali się

Żywot człowieka poczciwego w południowej części irlandzkiego Dublina nie obfituje w zbyt wiele wydarzeń zajmujących pierwsze strony gazet, choćby i lokalnych. Dziś jednak, dosłownie godzinę temu, mieliśmy „atrakcję”, o której na pewno będzie można poczytać w jutrzejszej prasie. A mianowicie POŻAR. Taki prawdziwy, z ogniem buchającym na trzy metry w …

Read More »

Rozwijamy się

Zapędziłem się ostatnio na blogu głęboko w różne tematy technologiczne, całkiem po macoszemu traktując Młodego, który w międzyczasie osiągnął już poważny wiek… <wiek>2 lata 5 miesięcy i 3 tygodnie</wiek> … i zainstalował sobie w międzyczasie mnóstwo nowych opcji.

Read More »

Kotecek

Poniższa opowieść nie jest tak całkiem zmyślona. Odrobinę ją podkolorowałem, żeby Czytelnik nie zasnął w połowie pierwszego akapitu, ale poza tym wszystko się z grubsza zgadza. *** – Mamo, mamo, zobacz jaki mały kotek! Weźmy go do domu, mamo, proszę, proszę, mamo!

Read More »

Maszyna po szynach

W ramach poświętopatrycznego wolnego od pracy wzięliśmy dziś dzieciaki pod pachę i pojeździliśmy sobie trochę pociągami. Młody po raz pierwszy w życiu zobaczył pociąg większy od samego siebie – ma w domu kilogramy kolejek z serii Thomas, a tu nagle ujrzał pociąg w skali 1:1 i się był zachwycił. Młoda …

Read More »

Już za chwileczkę, już za momencik…

Jeżeli ktoś kojarzy mój wpis sprzed dwóch lat, to informuję, że póki co nie udało mi się popełnić żadnej pozycji z tamtej listy. Nie kupiłem Porsche, nie zrobiłem sobie tatuażu, nie spędziłem nocy sam w lesie. Tymczasem jednak przeleciały dwa latka i lada dzień kończę…

Read More »