Home / Samo życie (page 5)

Samo życie

Co mi się przytrafiło, co zobaczyłem.

Rytuał Przywołania

Nie będzie dziś o AshkEnte ani o żadnych innych obrzędach z udziałem świec, pentagramów czy książek z podejrzanie dużą ilością sylab w tytule. Dziś będzie o przywołaniu Wiosny. Marzec mamy pełną gębą, czas więc najwyższy wesprzeć Wiosnę w jej nieporadnych próbach przyjścia na świat. Jak, pytacie?

Read More »

Długa Utopia na horyzoncie

W ramach utrzymywania starych kontaktów wybrałem się dziś na lunch z kolegą z byłej pracy. Ponieważ „robimy” na podobnych zmywakach, wspólnych tematów do rozmowy było mnóstwo. Na szczęście kucharze i kelnerzy strasznie się guzdrali, więc można było bez pośpiechu pogadać i nadrobić zaległości. Lubię takie akcje. Przy okazji nadganiania zaległości …

Read More »

Postmodernistyczna szafa grająca z polskim akcentem

Jeżeli ktoś czytuje mojego bloga częściej niż raz, być może kojarzy odkrycie, jakiego dokonałem jakiś czas temu w ramach poszerzania swoich muzycznych horyzontów. Dobra muza nie jest zła, czyli Pi-Dżej Pełna nazwa zespołu brzmi „Scott Bradlee’s Postmodern Jukebox”, ale dla uproszczenia sami nazywają siebie PMJ. Kapela specjalizuje się w przerabianiu …

Read More »

Kолба

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce… A nie, wróć, to nie ta bajka. W każdym razie jakiś czas temu, w całkiem bliskiej galaktyce zwanej przez autochtonów „Drogą Mleczną”, była sobie planeta, na której żyli byli rozmemłani, parujący toksycznymi oparami diwodorku tlenu robacy zwący siebie dumnie (i bez wyraźnej przyczyny) „homo …

Read More »

Późno i luźno

Moja metoda na pokonanie korków spowodowanych dzisiejszym strajkiem motorniczych polega na wyjechaniu do pracy pół godziny wcześniej niż zwykle. Czyli zamiast o siódmej rano, wyjeżdżam o 6:30 i jestem na miejscu w 20 minut. Wczoraj metoda sprawdziła się na piątkę z plusem. Tydzień temu – też. Dziś rano…

Read More »

Magia Plagi

Dawno, dawno temu wspominałem o aplikacji mobilnej Plague. Platforma wymiany informacji w zupełnie nowym stylu. Nie ma grup, przyjaciół, lajków ani żadnych innych tego typu wynalazków. Tworzymy coś (tekst, muzykę, film, cokolwiek), wrzucamy do Plague i dzielimy się tym z najbliższym otoczeniem, które przesyła to dalej lub nie. Aplikacja zaczęła …

Read More »

Cztery dni grozy

Począwszy od dziś aż do jutra wieczór trwać będzie strajk lokalnych tramwajarzy. Powtórka za tydzień, również czwartek-piątek. Dla niezorientowanych: dubliński LUAS przewozi każdego dnia mniej więcej półtora pierdyliarda pasażerów (dane z zeszłego roku). Brak komunikacji tramwajowej oznacza chaos na drogach, bo przecież ludzie dojechać muszą. W efekcie drogi są zakorkowane …

Read More »

Tik, tak, tik, tak…

Zawsze z lekkim zdziwieniem traktowałem zagadnienie uczuleń na różne rzeczy. Rozumiem, być uczulonym na idiotów, politykę czy religię, ale na pyłki? Na mleko? Nie, to jakaś ściema jest… Ale dopadło i mnie – okazało się bowiem jakiś czas temu, że jestem uczulony na niektóre metale. Nie potwierdziłem tego wprawdzie u …

Read More »

Gadane

Mój Tata niedawno pisał na blogu, że zaczynam gadać. No bo faktycznie gadam jak najęty. Tata mówi, że jeszcze trochę i mi założy na swoim blogu kącik podobny do Piotrusia i Madzi, tylko taki mój. Nie wiem jeszcze, o co w tym wszystkim chodzi. Mama z Tatą czasem mówią w …

Read More »

Kosztowne pomyłki

Dostałem dziś pismo z IBTS (lokalny odpowiednik polskiego HDK), z którego dowiedziałem się, że bardzo, ale to bardzo mnie przepraszają… Ki czort? No nic, czytam dalej… …, ale między czerwcem 2014 a listopadem 2015 używali wadliwego sprzętu do badania poziomu hemoglobiny i w związku z tym mogli nieprawidłowo – uwaga, …

Read More »

Zbiegi okoliczności

Dawno, dawno temu zdarzyło nam się pomieszkiwać w miejscu zwanym Beacon South Quarter. Jest to kilkupiętrowy kompleks bloków mieszkalnych zlokalizowany praktycznie w samym centrum Sandyford Industrial Estate. Bardzo poręczna lokalizacja, o ile tylko pracuje się w Sandyford, ewentualnie gdzieś przy zielonej linii dublińskiego Luasa. Trochę głośno, bo to w końcu …

Read More »

Mysterious email

As I own a car, I am a relatively light Hailo user. Once, maybe twice a quarter, short distances. It is a great service overall. Safe, cashless etc etc. If you ever used any smartphone taxi app, you know what I mean. Today it’s gonna be about their wonderful Support …

Read More »

Głupia niespodzianka

Żona wysłała mnie niedawno na większe zakupy. Jako rasowy samiec nie potrafię zapamiętać więcej niż trzech rzeczy na raz, więc przy większych zakupach obowiązkowo notuję sobie skrzętnie w telefonie co trzeba kupić, w którym sklepie i w jakich ilościach, dzięki czemu nie przydarzają mi się później przygody ze starego jak …

Read More »