FSM czyli LPS
Jeżeli, sympatyczny Czytelniku, dotarłeś w jakichś bliżej niewyjaśnionych (i zapewne mrocznych albo wstydliwych, albo jedno i drugie) okolicznościach w ten zaką...
Jeżeli, sympatyczny Czytelniku, dotarłeś w jakichś bliżej niewyjaśnionych (i zapewne mrocznych albo wstydliwych, albo jedno i drugie) okolicznościach w ten zaką...
Ledwie wczoraj przyszedł był na świat nasz drugi potomek, a jużeśmy opijali jego pierwsze urodziny. Jak ten czas leci. Młody w międzyczasie opanował parę sztucz...
Jak być może najstarsi czytelnicy tego bloga kojarzą, kilka lat temu udało nam się nabyć, w drodze kupna, mieszkanie. Apartament w nowym budownictwie, klasyczna...
Dawno już nie miałem tak realistycznego, a zarazem tak różnego od wszystkich poprzednich, snu. Nie wiem za bardzo skąd mi się taki sen wziął. Nie jestem psychol...
Odbyłem już swoją karę za nieostrożne obchodzenie się z drogocennymi telefonami.
Jak być może ostatni dogorywający Czytelnik niniejszej namiastki bloga zdążył zauważyć, ostatnimi czasy częstotliwość wpisów zmniejszyła się drastycznie. Winą z...