Niezłe jaja

Końca dobiegły kolejne święta wielkanocne. Sklepy handlujące czekoladowymi zającami raz jeszcze odnotowały rekordy sprzedaży. W ramach śmigusa młodzież znów przepompowała hektolitry wody. Koszyczki ze swięconką, zgodnie z kościelną normą ISO 2944300002 zostały skropione rytualnym diwodorkiem tlenu, za pomocą jeszcze bardziej rytualnej miotełki, przez pana w megarytualnej kiecce. I tak dalej.

Ilu cyfr Pi tak naprawdę potrzebujemy?

Na dzień dzisiejszy znamy ponad trzynaście biliardów cyfr liczby Pi.

Żeby uświadomić Czytelnika, ile to jest, podam prosty przykład: jeżeli napisalibyśmy te wszystkie cyfry jedna za drugą Arialem 14px, to powstały w ten sposób ciąg znaków byłby dziesięć tysięcy razy dłuższy niż odległość od Ziemi do Księżyca.

Zapisanie 13 biliardów cyfr liczby Pi wymagałoby czternastu jednoterabajtowych dysków twardych (ewentualnie dwóch lub trzech, jeżeli dane skompresujemy).

I tak dalej.

Ale ilu tak naprawdę cyfr potrzebujemy w praktyce?

Muzyczno-matematycznie

Firma Steinway wyprodukowała swój sześćsettysięczny fortepian.

Dla nieobeznanych z tematem: firma Steinway od lat jest uznawana za najbardziej prestiżowego producenta fortepianów. Na Steinway-ach grają najwięksi z wielkich: Vladimir Horowitz, Billy Joel, Kirill Gerstein i wielu innych.

No więc właśnie. Sześćset tysięcy fortepianów. Gdyby spróbować je ustawić w rządek jeden za drugim, dałoby się nimi pokryć całą linię brzegową Polski mniej więcej dwukrotnie.