Tajemnicza funkcja: rozwiązanie zagadki

Trzy dni temu zapodałem tu zagadkę, która jednak została intensywnie i bardzo uważnie zignorowana przez wszystkich trzech Czytelników blogu. Może z wyjątkiem Buttera, który wprawdzie tylko udał, że się za nią zabiera, w zasadzie „polizał” tylko temat po wierzchu i sobie odpuścił – ale przynajmniej spróbował. Czytaj dalej Tajemnicza funkcja: rozwiązanie zagadki

Więźniowie i lampa: rozwiązanie zagadki

Poprawne rozwiązanie podał już Butter (w komentarzach), niemniej jednak ponieważ niektórzy komentarzy nie czytują, podam rozwiązanie również tutaj.

Jeżeli ktoś nie wie o co chodzi, niech najpierw kliknie poniżej i przeczyta treść zagadki: Czytaj dalej Więźniowie i lampa: rozwiązanie zagadki

Ważymy kulki, poziom hard: rozwiązanie zagadki

Zanim podam rozwiązanie niedawno opublikowanej zagadki o dwunastu kulkach, najpierw odrobina teorii.

W klasycznej wersji zagadki („wiemy, czy szukana kulka jest lżejsza czy cięższa”) trzy ważenia wystarczyłyby do znalezienia „czarnej owcy” spośród maksymalnie 27 kulek. Obowiązuje tu prosta zasada trysekcji: jednym ważeniem dzielimy zbiór kulek na trzy w miarę równe podzbiory tak długo, aż dotrzemy do wyniku. Czytaj dalej Ważymy kulki, poziom hard: rozwiązanie zagadki

Okrągłe ciasteczko

Liczba pi jaka jest – każdy widzi. Może nie całą, ale przynajmniej początek.

Całą pi widział tylko Chuck Norris i nawet potrafi ją powiedzieć z pamięci, i to od końca.

Pi ma tę właściwość, że jest nieskończenie niepowtarzalna czyli – jak zwykli byli mówić jajogłowi – niewymierna. Różne kombinacje cyfr się tam pojawiają, czasem się jedna z drugą powtórzą, ale zasadniczo Czytaj dalej Okrągłe ciasteczko

Bardzo stara zagadka o numerach domów – rozwiązanie

Zagadkę opublikowałem prawie cztery dni temu, niestety jakoś nikomu się nie chciało wziąć z nią za bary.

Ani nawet wziąść, co jest o tyle dziwne, że ludzie na ogół wolą braść niż brać.

Skoro nie ma chętnych, będę niczym ten głos wołającego na puszczy… Czytaj dalej Bardzo stara zagadka o numerach domów – rozwiązanie

Bardzo stara zagadka o numerach domów

Dziś cofniemy się w czasie do pierwszej połowy XX wieku, kiedy to pewien słynny indyjski matematyk zadał swojemu znajomemu taką oto zagadkę:

Domy przy mojej ulicy stoją w jednej linii i są ponumerowane rosnąco, od jedynki, co jeden.
Suma numerów domów stojących po lewej stronie od mojego domu jest równa sumie numerów domów stojących po prawej stronie od mojego domu.
Mieszkam w domu oznaczonym liczbą trzycyfrową.
Jaki jest numer mojego domu?
Ile domów stoi przy mojej ulicy? Czytaj dalej Bardzo stara zagadka o numerach domów