Monthly Archives: Styczeń 2012

Mądry po szkodzie

Od czasu ostatniego włamania (które, nawiasem mówiąc, było czwartym włamaniem w naszym bloku w ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy) sąsiedzi zaczęli masowo wstawiać bardziej pancerne zamki. W efekcie przez większość weekendu dało się słyszeć stukot i pukot na całym korytarzu.

Czytaj dalej »

Homo Zasapiens

Jak niedawno wspomniałem, zaopatrzyliśmy się ostatnio w spacerownik, którego (póki co!) używamy na co dzień żeby się regularnie spocić, zaśmiardnąć i zasapać.

Czytaj dalej »

Starość nie radość

Stare powiedzenie mówi, że w rękach dobrego fachowca każdy, nawet najbardziej zaawansowany technologicznie sprzęt do treningów zamienia się prędzej czy później w wieszak na ciuchy.

Czytaj dalej »

Ralf

Dziś wczesnymi godzinami popołudniowymi wypuściliśmy do domu teściów. Odlecieli z terminalu T1 w siną dal, pozostawiając nam zapłakane dziecko, zylion zapasów w lodówce i podrasowane mieszkanie, a także tonę kiepów w pudełku na balkonie.

Czytaj dalej »

Pracowicie

W pracy skończyła się noworoczna opieszałość, nawet najbardziej zatwardziali sylwestrowi imprezowicze wyleczyli już kaca i góra naczyń na zmywaku piętrzy się bezwstydnie. Czas zakasać rękawy - i do boju.

Czytaj dalej »

Bidulka

Wczoraj o wpół do piątej dostaliśmy od teściów telefon, że dziecko nam się rozchorzało srodze, że ją brzuch boli i to mocno. Niewiele myśląc urwaliśmy się z hut, fabryk i zmywaków, i chwilę później byliśmy w domu.

Czytaj dalej »