Polemizuję

Polemizuję sobie trochę w najbliższym czasie, oj polemizuję. W sensie, Lema poczytam...

Ładne kwiatki

Dziś krótko, ale zabawnie. Jakiś czas temu znajomi wyjechali na dwutygodniowe wakacje. Ponieważ mieszkamy względnie niedaleko, poprosili nas o podlewanie kwiatk...

Szach, mat!

Kilka tygodni temu wpadłem na pomysł, żeby namówić kolegę z pracy na partyjkę szachów. Przechwalał się, że umie grać, wziąłem więc swoje turniejowe szachy do bi...

Pchełki SQL, odcinek 3: literki

Zajrzałem z ciekawości w historyczne wpisy na tym blogu i ze zgrozą stwierdziłem, że ostatnią pchełkę napisałem ponad trzy miesiące temu. Szmat czasu. Dziś więc...

Osiołkowi w żłobie dano

Niezrażony niedawnym niepowodzeniem czytelniczym (nie pamiętam już kiedy ostatnio zacząłem zdanie od trzech słów zaczynających się na "nie") dorwałem się ostatn...

Zawód

Nie w sensie profesji, moiściewi, lecz w sensie jakości. O ile zazwyczaj mam szczęście recenzować książki dobre, fajne i ciekawe, o tyle tym razem wdepnąłem w k...