Pchełki VBA, odcinek 14: Kolorki

Dzisiejsza pchełka będzie pchełką wśród pchełek, czyli maleństwo. Zaledwie dwanaście linii kodu.

Pokażę w jaki sposób odczytać programowo kolor zadanego piksela na ekranie. Umiejętność raczej rzadko potrzebna, ale nigdy nic nie wiadomo. A nuż ktoś kiedyś będzie potrzebował odczytać kolor piksela – i bang, oto jest.

Czytaj dalej >>Pchełki VBA, odcinek 14: Kolorki

Duże dziecko

Jak niedawno pisałem, bawię się ostatnio nowym Galaxy Note. Telefon, poza tym, że śmiesznie duży (koledzy w biurze już się ze mnie nabijają, że gadam do patelni), ma kilka interesujących (i niekoniecznie przydatnych) funkcji. Efekt uboczny jest taki, że trochę zarzuciłem bloga – proszę się nie martwić, za kilka dni przejdzie mi głupawka i wszystko wróci do tzw. normy (czymkolwiek by ona nie była).

Czytaj dalej >>Duże dziecko

Mokro

W pracy pędzę tryb dupoosiadły, o czym już kilkakrotnie wspominałem. Największy wysiłek fizyczny, jaki muszę wykonać, to Alt-F4, bo wymaga większego niż zwykle napięcia mięśni (Alt jest na samym dole, a F4 na górze, więc trzeba się solidnie napracować – na szczęście mamy tu prysznice, więc można się potem odświeżyć).

Czytaj dalej >>Mokro