Monthly Archives: Marzec 2013

ConHex

Znajomy pokazał mi niedawno nową planszówkę. Gra okazała się nad wyraz interesująca, ponieważ jest 1. prosta do nauczenia się, 2. niebanalna oraz 3. wymagająca intelektualnie, o ile chcemy w nią grać na w miarę wysokim poziomie.

Czytaj dalej »

Ciacho?

Dziś będzie o zabawnym przepisie, który Mumia Europejska właśnie wprowadza, a który wyjątkowo nie dotyczy ryb śródlądowych ani wpływu krzywizny bananów na wydajność trójpolówki. Rzecz będzie mianowicie o używaniu ciasteczek oraz informowaniu odwiedzających o tym, że witryna takowych ciasteczek używa.

Czytaj dalej »

Króliki

Mama: Jakie zwierzątka mieszkają na wsi? Piotruś: Krowy Mama: A po co są krowy na wsi? Piotruś: Bo dają mleko. I jeszcze króliki są na wsi. Mama: A po co są króliki? Piotruś: Żeby robiły ślady.

Czytaj dalej »

Mam trzy latka...

Wczoraj syn znajomych skończył trzy lata. Wiek to, jak na trzylatka, dość poważny, a więc trzeba to było odpowiednio uczcić. Od wczesnego popołudnia, przez bite trzy godziny (z hakiem!) imprezowaliśmy więc z bandą innych dzieciaków (rozpiętośc wieku: 2-7) oraz ich rodziców.

Czytaj dalej »

Szukając tysiąca

Znajoma znajomej ma syna. Syn ma lat dziewięć, w związku z czym uczęszcza do szkoły. W szkole uczy się między innymi matematyki. No i trafił na takie dość zaawansowane (jak na dziewięciolatka) zadanie:

Czytaj dalej »

Darowanemu koniu...

... w uzębienie się nie zagląda, jak mówi stare przysłowie. Jednakowoż czasem trzeba, zwłaszcza jeżeli koń jest żwawy, szczęśliwy i zaprzyjaźniony, ale z jakichś powodów jego właściciel postanawia go wkrótce przerobić na kabanosy.

Czytaj dalej »

Czarny Piotruś

Piotruś: Ja to bym chciał żeby wszyscy ludzie nie żyli. Tata (w lekkim szoku): Ale dlaczego? Ty też byś chciał nie żyć? Piotruś: Nie, no ja bym żył. Tata: Sam? Piotruś: No. Tata: I co byś tak sam całkiem robił? Piotruś (z uśmiechem od ucha do ucha): Pojechałbym samochodem do …

Czytaj dalej »

To jest gra!

Jak mówi poeta, życie to jest gra. Po takim hasłem upłynął nam ostatni weekend. Niedawno przyszła ku nam paczka z Polszy, a w paczce, oprócz standardowego zestawu kocy i lekarstw dla miotanej konwulsjami kryzysu Irlandii, znaleźliśmy kilka planszówek.

Czytaj dalej »

Szczęśliwi

Zazwyczaj nie komentuję doniesień informacyjnych z innych portali, ale w tym przypadku mamy do czynienia z na tyle zabawną grą słówek, że nie mogłem się powstrzymać.

Czytaj dalej »

Mnożymy się

Futraki niedawno się chwalili, że im w maju przybędzie nowy członek rodziny (tak naprawdę to nie wiadomo czy konkretnie członek, bo płeć póki co nieznana, ale tak czy siak: mnożą się).

Czytaj dalej »

Młody dźwiedź słabo czuwa

Tytuł dzisiejszego wpisu jest tak dokładny jak tylko się da. Co prawda nie młody a stary, nie dźwiedź a niedźwiedż, nie słabo tylko mocno, i nie czuwa tylko śpi. Ale reszta się zgadza. A nie, nie zgadza się. Zamiast niedźwiedzia (a nie dźwiedzia) powinien być dysk twardy.

Czytaj dalej »

Prawie na piątkę

W ostatni weekend, jak co tydzień, odbierałem swoje dziecko z polskiej szkoły. Już z daleka widzę, że coś nie gra. Córa cała zapłakana, zasmarkana i ogólnie nieszczęśliwa. Już się miałem brać za rękoczyny, że mi ktoś dziecko martyrologizuje, gdy wtem pani nauczycielka tak do mnie przemawia:

Czytaj dalej »