Trzy trzynastki raz jeszcze.

Niedawno pisałem o trzech trzynastkach, które pojawiły się w moim aucie na parę chwil, w postaci cyferek na odległościomierzu.

Tymczasem kilka dni temu w moim życiu po raz drugi pojawiły się trzy trzynastki. Tym razem na liczniku lat.

13 + 13 + 13 = 39, tyle mi już upłynęło wiosen.

Z okazji urodzin życzę więc sobie długich lat w zdrowiu i szczęściu, a także wielu zadowolonych Czytelników na blogu. No i może jakiegoś trolla sobie w końcu wyhoduję, bo póki co susza…

Niech żyję!

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a’capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "Trzy trzynastki raz jeszcze."

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Pshemko
Gość

Zatem najlepszego, nieco tylko starszy, kolego! To może jakiego guinnessa z tej okazji byśmy w Sandyford House spróbowali?

pendragon
Gość

Sie macie małolaty! Dołączam się do życzeń a pintę też bym wzniósł w stosownej intencji.

pendragon
Gość

Sie macie małolaty! Dołączam się do życzeń a pintę też bym wzniósł w stosownej intencji.

przemas
Gość

No to 100 lat, dużo zdrowia i dużo dobrego 🙂

Tomek
Gość

To ja jeszcze na trolla nie awansowałem?

lacki2000
Gość

To ja na pohybel ZUSowi życzę Ci dziesięciu trzynastek! No i uświadomiłeś mi, że ja w zeszłym roku miałem dwie osiemnastki – pięknie brzmi ale to mnie tylko czas przeleciał…

Sosq
Gość

to kiedy to piwko?

wpDiscuz