Paradoks marsjańskiego kartofla

Lubicie zagadki, które robią intuicję w konia? Bo ja - uwielbiam. Jedną z takich zagadek jest słynny paradoks urodzin, o którym już kiedyś pisałem (dobre pięć l...

Recenzja już była

Dziś nietypowo, wracamy do gry, o której już kiedyś pisałem, czyli Dixit. Ostatnio kiedy grałem w Dixit, robiłem to za pomocą kart od Tajemniczego Domostwa, inn...

Recenzja: Spin

Trójka dzieciaków, Jason, Diane i Tyler, prowadzą beztroskie życie dziesięciolatków. Jason i Diane to dzieci E.D., giganta branży telekomunikacyjnej (i kilku in...

Wciążnarząd Krew Klinika

Jak każe wieloletnia tradycja, raz na kilka miesięcy udaję się do lokalnej siedziby Hrabiego Draculi dać sobie wyssać 470 mililitrów krwi. Tym razem padło na St...

Desubskrybizancja

Jak większość cywilizowanych ludzi, posiadam adres e-mail. Na adres ów przychodzą od czasu do czasu rozmaite aktualności z portali, na których kiedyś tam niebac...

Moja trucizna codzienna: Influence

Dziś odkurzam troszkę już zarośnięty pajęczynami temat gier na Androida. Tym razem padło na całkiem łebską grę o wdzięcznie dźwięczącej nazwie "Influence". Czyl...