Znów ta sama plansza 2015/11/30

Dziś króciutka recenzja gry, którą odkryłem całkiem niedawno, a która wessała mnie całkiem. Na szczęście na krótko, bo gra jest typu „przejdź wszystkie plansze i zapomnij”.

Jak żółw, ociężale 2015/11/30

Jako gówniarz mieszkałem niedaleko torów kolejowych i czasem zdarzało się, że w ramach zabawy kładłem na nich małe monety. Po przejechaniu przez pociąg taka moneta zamienia się w aluminiowy placek, dla którego pomysłowy dziesięciolatek potrafi znaleźć mnóstwo różnych zastosowań.

(G)lista Lucka 2015/11/26

Tytuł dzisiejszego wpisu jest trochę bessęsó. A trochę nie. Po pierwsze, literka w nawiasie sugeruje punkt G, och, ach, ekstatyczne doznania – w tym przypadku co prawda wyłącznie przez otwory uszne, ale jednak.

Pchełki SQL: Liczy się styl 2015/11/26

Pchełki SQL są na tym blogu od jakiegoś czasu traktowane po macoszemu – trochę z braku czasu, trochę z braku pomysłów, a trochę z najnormalniejszego, ludzkiego lenistwa. Dziś nadrobimy tę zaległość. Napiszemy króciutko o funkcji skrótu oraz konwersji skrótu na tekst.

Pomysły, pomysły 2015/11/25

Konstypacja konstypacją, ale jednak coś tam pomalutku czytam. Brnę przez „Revelation Space” Reynoldsa. Nie, wróć. „Brnę” to niewłaściwe określenie.

Kaczy dziób 2015/11/24

Przepraszam, że tak politycznie w tytule, ale tak mi się skojarzyło. Zainspirowany komentarzem Stefka sprzed paru dni, poszukałem sobie na Tyrurce utworów Adama Fulary. I wiecie co? I, kurdę, znowu to samo.

Coffee maker 2015/11/22

Dawno temu, w mojej pierwszej pracy na mym irlandzkim wygnaniu, przydarzyła mi się scenka dość radosna, acz krótka. Pierwszy dzień w pracy. Ja trochę zestresowany, bo wszystko w obcym języku,