Monthly Archives: Grudzień 2015

Liczby niespierwszalne

Dziś znów odrobina matematyki rekreacyjnej. Pisać będę o liczbach, których przydatność zarówno na co dzień jak i od święta jest iście przyzerowa. A jednak komuś się kiedyś chciało takie liczby zauważyć, opisać i skatalogować.

Czytaj dalej »

Recenzja: Sisters

Korzystając z tego, że odwiedziła nas babcia (tak naprawdę teściowa, ale wszyscy mówią na nią babcia, pomimo jej słabych protestów), urządziliśmy sobie wczoraj z Żonką mini-maraton filmowy i udawszy się do Dundrum obejrzeliśmy dwa filmy pod rząd. Pierwszym z nich była amerykańska komedia "Siostry".

Czytaj dalej »

Bez celu

Z pisaniem bloga jest tak, że albo się wie, o czym się będzie pisało - ma się w głowie taki jakby szkielet fabularny, który trzeba, jak by to pieszczotliwie ujął stryj Zenon, opierdolić mięchem fleksyjno-składniowym, albo się nie wie - i wtedy trzeba albo odłożyć pisanie na później, albo iść …

Czytaj dalej »

Pół grudnia za nami

Rok nam się znów zaczyna kończyć. Lada moment pod trupem choinki wyrosną dziwne, kolorowe, prostopadłościenne grzyby z kokardkami. Znów będziemy się polewać wodą...

Czytaj dalej »

8000

Osiem tysięcy. Eight thousand. Восемь тысяч. Huit mille. Siddeed kun. Walo ka libo ka mga. 1111101000000.

Czytaj dalej »

Solone skróty

Dla niecierpliwych: dzisiejszy wpis mówi o tym, czym jest i jak się używa funkcji haszującej w kryptografii, a także objaśnia, czym jest sól w przechowywaniu skrótów haseł.

Czytaj dalej »

Zielone déjà vu

Miewacie czasem tak, że wydaje się Wam, że ta konkretna sytuacja, która się Wam właśnie w tym momencie przytrafia, już się kiedyś przytrafiła? Nie? Ja też nie 😉 No, może czasem...

Czytaj dalej »

A Third Variable

If you still remember my recent post on moving my hosting onto a brand new, shining VPS server (from an old, equally shining one) then I feel deeply sorry for you.

Czytaj dalej »

Jurek Mops

Każdy ma w życiu jakieś tam ideały. Z biegiem czasu bywa, że jedne upadają, inne się rozmywają, a jeszcze inne błyszczą nieskażonym... no, błyszczeniem.

Czytaj dalej »

Antyekonomia skali

Czytałem niedawno interesujący artykuł na temat ekonomii skali w prowadzeniu projektów IT. Okazuje się - i nie ma tu absolutnie żadnej niespodzianki - że mamy do czynienia z antyekonomią.

Czytaj dalej »

Captcha

Z głupia frant dodałem dziś do bloga małego utrudniacza dla spamerów. O dziwo, działa. Akismet się nudzi, a jedyne utrudnienie dla ewentualnych komentujących (których i tak jest tu jak na lekarstwo) jest takie, że muszą kliknąć, że nie są robotem.

Czytaj dalej »

I'm a great pretender

Do you use LastPass? If you don't I strongly advise you to start using it. It is the best [citation needed] password management tool in this part of the Milky Way. It is robust, it has never been broken into (although many attempts were taken in the last couple of …

Czytaj dalej »

Beczka

Sierpniowe, upalne powietrze było zawiesiste jak miód z pobliskiej pasieki. Rozleniwieni, obżarci papierówkami siedzieliśmy z Szymonem na lipie i próbowaliśmy wykombinować jakiś dalszy ciąg. Było wczesne popołudnie.

Czytaj dalej »

Geniuszów nie sieją...

Facet, wydawałoby się, niegłupi. W każdym razie IQ ciut powyżej temperatury pokojowej. Po studiach. Z niejednego chleba piec jadał. A nie, na odwrót. Chleb jadał. Z pieca. I w ogóle. Ale jak trzeba faktycznie ruszyć tą marną resztką mózgu, to już nie bardzo.

Czytaj dalej »