Wróg #1

Mogłoby się wydawać, że w dzisiejszych czasach nie da się już nikogo zaskoczyć nową konstrukcją zegara.

Wszystko już było, prawda?

Zegary słoneczne (gnomony), mechaniczne, z kukułką, bez kukułki, z wahadłem, ze sprężyną, klepsydry, elektryczne, elektroniczne, kwarcowe, atomowe, z tarczą 12-godzinną, 24-godzinną, z wieloma tarczami, z różnego rodzaju wyświetlaczami (LED, LCD itp), z wyświetlaczami w postaci klapek (szczególnie popularne na dworcach), projekcyjne, dźwiękowe, nawet dotykowe dla niewidomych. I zylion innych, których tu nie wymienię, bo jestem za leniwy. Czytaj dalej Wróg #1

Nowy zakątek na blogu

Ponieważ Piotruś nieuchronnie wyrasta z wieku wczesnodziecięcego, a Madzia też ostatnio nie dostarcza zbyt wielu materiałów do sekcji „Kącik Piotrusia i Madzi„, czas nadszedł na Młodego, który mając już ponad 2.5 roczku zaczyna sadzić takie teksty, że grzechem byłoby ich nie udokumentować. Czytaj dalej Nowy zakątek na blogu

Zagadka dla chodzących po górach

To jest dość stara zagadka i łatwo jej rozwiązanie znaleźć na Google, ale może któryś z Czytelników zechce zaryzykować użycie własnego tego, no… takiej szarej mazi między uszami. Whatever.

Wyobraźmy sobie, że stoimy na szczycie górskiej ściany, gładkiej i całkiem pionowej. Musimy zejść na dół. Czytaj dalej Zagadka dla chodzących po górach

How to create an empty file in Windows cmd shell

I faced an interesting[citation needed] task recently. For each file sent over via the ftp channel I was supposed to generate an empty *.OK file and send it over immediately after the main file transfer was completed.

This allows the receiving party to process the file on their side with minimum delays.

Let’s say we are sending 5GB of csv data in the CUSTOMER_2016.csv file. As soon as the transfer is done, we need to send an empty CUSTOMER_2016.csv.OK file. Czytaj dalej How to create an empty file in Windows cmd shell

EDW #9: stage => edw – działający przykład

Jak mawia Wieszcz, prędzej czy później nadchodzi taki czas, że trzeba albo zacząć srać, albo opuścić wychodek.

Dotychczas napisałem już osiem części poradnika o hurtowniach danych, a tak naprawdę żadnych konkretów. Dziś więc czas na pokazanie działającego, kompletnego przykładu.

Przykład będzie naprawdę prościutki. Głównie dlatego, że jestem leniwy, ale oficjalnie po to, żeby nie zanudzić Czytelników. O ile w ogóle jest ich więcej niż jeden. Czytaj dalej EDW #9: stage => edw – działający przykład

Otwarta przestrzeń biurowa

Ktoś, kto wymyślił, że otwarta przestrzeń biurowa to doskonały pomysł, powinien za karę mieszkać przez pięć lat w otwartej przestrzeni mieszkalnej.

Teoretycznie wszystko pięknie: otwarta przestrzeń oznacza łatwiejszy dostęp do innych ludzi, w razie gdyby trzeba było do kogoś podejść, coś wyjaśnić i tak dalej. Jest bardziej bezpośrednio. Otwarte przestrzenie są bardziej naturalne dla naszych mózgów, nie nadążających ewolucyjnie za ostatnimi paroma tysiącami lat technologicznego rozwoju. Wolimy drzewa od jaskiń. Czytaj dalej Otwarta przestrzeń biurowa

Ile osób przebywa teraz w kosmosie?

Pytanie postawione w tytule jest nieco mylące. Ziemia znajduje się w kosmosie, a więc poprawna odpowiedź brzmi „wszyscy” i nigdy się to nie zmieni, niezależnie od tego, czy za milion lat zasiedlimy Galaktykę, czy też za rok oberwiemy meteorytem lub wyparujemy w atomowym żarze głowic termonuklearnych.

Pytanie, na które postaramy się dziś odpowiedzieć, brzmi: ile osób znajduje się teraz w przestrzeni kosmicznej poza Ziemią? Czytaj dalej Ile osób przebywa teraz w kosmosie?

Szesnaście to ładna, okrągła liczba

Przerzucić szuflą szesnaście ton węgla dziennie to już nieco trudniejsze zadanie[citation needed].

Autor tego blogu ma niejakie doświadczenie w tej materii, tu można poczytać: !klik!

W połowie zeszłego wieku górnicy w Kentucky mieli przesrane. Zarabiali grosze (no dobrze: nie grosze, tylko centy), które od razu musieli oddać firmie w ramach spłaty długu. Szli do pracy zaraz po opuszczeniu ciepłej, bezpiecznej macicy, pracowali po 30 godzin na dobę, w zasadzie poza pracą nie widzieli świata. W kontaktach z innymi ludźmi byli agresywni, oschli i agresywni. I oschli. Czytaj dalej Szesnaście to ładna, okrągła liczba

IP Blacklist Cloud

Prostota w połączeniu z funkcjonalnością od zawsze radowały moje zmysły. Dziś króciutka recenzja wtyczki do WordPressa, która łączy w sobie obydwie te cechy, a którą odkryłem stosunkowo niedawno.

Okazuje się, że WordPress nie ma żadnego wbudowanego mechanizmu przed atakami typu brute-force. Ktoś może sobie próbować zgadywać nasze hasło do upadłego, aż mu się w końcu uda. Czytaj dalej IP Blacklist Cloud

Pięcioletni starzec

Dziś mija dokładnie pięć lat od dnia, w którym powstał blog xpil.eu. Pierwszy wpis: !klik!

Stoooo laaaaat, stoooo laaaat…

Jak na blog, który powstał niechcący, pięć lat to całkiem spory kawałek czasu. Gdyby nie skromność, która jest zaledwie wierzchołkiem góry lodowej moich rozlicznych zalet, zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że jestem z siebie dumny. Ale nie zaryzykuję. Czytaj dalej Pięcioletni starzec