Jarosław Grzędowicz, „Hel 3”. Recenzja.

UWAGA: PONIŻSZY TEKST DOŚĆ SZCZEGÓŁOWO I DOŚĆ KOMPLETNIE OPISUJE FABUŁĘ POWIEŚCI „Hel 3”. Jeżeli nie chcesz stracić frajdy z lektury, NIE CZYTAJ.

Książka jest świetna, naprawdę warto przeczytać ją samemu. Moja prywatna ocena końcowa to mocne 10/10. Jeżeli zamierzasz doczytać ten wpis do końca, nie miej potem do mnie pretensji, że zdradziłem za dużo.

Czytaj dalej >>Jarosław Grzędowicz, „Hel 3”. Recenzja.

Za czym ta kolejka, panie?

Ostatnio coraz więcej znajomych kupuje własne cztery kąty.

Czyżby ludzie nagle zaczęli mieć więcej pieniędzy?

Nie, chyba nie… Po prostu z biegiem czasu nasi znajomi też się starzeją, a w pewnym momencie życia dochodzi się do wniosku, że własna chata jest ważniejsza od kolejnych wakacji na Kubie czy innych Kajmanach, biorą dupę w troki i zamiast wymieniać stare BMW na nowe, bo popielniczka w starym zrobiła się pełna, zaciskają zęby, opróżniają ręcznie popielniczkę (jak zwierzęta… no ale nie trzeba się tego wstydzić, prędzej czy później każdemu się zdarza) i aplikują o kredyt.

Czytaj dalej >>Za czym ta kolejka, panie?