Home / Ogólne / 71 powodów, aby zaprzyjaźnić się z Audioteką

71 powodów, aby zaprzyjaźnić się z Audioteką

Dziś z braku lepszego pomysłu prezentuję listę 71 tytułów, które przez ostatnich kilka lat nabyłem w serwisie Audioteka.

Po co?

Pojęcia nie mam! A nuż któś znajdzie tu cóś dla się?

Kolejność chronologiczna, według daty zakupu (od najstarszej). Tytuły są klikalne i prowadzą bezpośrednio do Audioteki. (Nie płacą mi za to – po prostu lubię ten serwis)

Lecimy!

1.Wiedźmin” Andrzeja Sapkowskiego, opowiadanie z cyklu wiedźmińskiego (z tomu „Ostatnie życzenie”). Klasyk, nie wymaga komentarza. Kto czytał, ten wie, a kto nie czytał, ten powinien przeczytać (albo posłuchać).

2-5.Pan Lodowego Ogrodu” Jarosława Grzędowicza, wszystkie cztery tomy. To jest seria, którą warto znać. Niezwykła mieszanka Science Fiction i Fantasy, utrzymana w konwencji samurajsko-nordyckiej.

6.Niezwyciężony” Stanisława Lema. Nieco naiwna w warstwie technologicznej, jednak niezwykle pomysłowa pod każdym innym względem opowieść o tym, jak trudno zrozumieć ewolucję Rozumu.

7.Narrenturm” Andrzeja Sapkowskiego. Prawie 24 godziny barwnej opowieści o przygodach Reinmara z Bielawy. Mnogość postaci, wątków oraz bogate tło historyczne to największe atuty tej pozycji.

8-10.Achaja” Andrzeja Ziemiańskiego, wszystkie trzy tomy. Ta seria również przewija się przez mój blog dość regularnie, a panu Andrzejowi chętnie postawię piwo jeżeli nadarzy się kiedykolwiek taka okazja.

11.Kłamca” Jakuba Ćwieka. Nie udało mi się odsłuchać, znużyła mnie. Mam też wersję papierową. Stoi sobie na półce i się kurzy.

12-17. Sześć powieści Jo Nesbo z serii o Harrym Hole. Większość z nich recenzowałem na tym blogu, każda jest warta grzechu.

Karaluchy„, „Czerwone gardło„, „Wybawiciel„, „Pentagram„, „Trzeci klucz„, „Pierwszy śnieg

 

18.Blade Runner” Philipa K. Dicka. Postapokaliptyczna wizja świata, w którym ludzie i androidy walczą o przetrwanie. Szersza publiczność z pewnością kojarzy też film zrobiony na podstawie tej powieści. Warte odsłuchania również dzięki binauralnej technologii nagrywania audiobooka, dzięki czemu ma się wrażenie, że się jest w centrum akcji, a nie „po prostu” czyta książkę. No i niesamowita muzyka. Arcydzieło warte każdej minuty.

19.Cafe ‚Pod Minogą” Stefana Wiecheckiego. „Wiech” znany jest starszemu pokoleniu z tego, że mistrzowsko snuje niezwykłe opowieści o zwykłych Warszawiakach. Plus za gwarę, humor i dynamikę akcji. Chociaż tekst jest z 1957 roku, nie przestaje bawić. Warto też obejrzeć nakręcony na jej podstawie film o tym samym tytule (1959)

20.Cyberiada” Stanisława Lema. Chyba najczęściej pojawiający się na tym blogu tytuł. Najważniejsza książka w moim życiu. Warto też sięgnąć po angielskojęzyczną wersję (tłum. M. Kandel).

21.Święty chaos 2„, kontynuacja niezwykłej przygody szpiegowskiej z Jamy Ulam w roli głównej (pierwszą część udało mi się odsłuchać z archiwum znajomego, stąd też brak jej na tej liście). Pozycja warta grzechu. Niestety, w odróżnieniu od pierwszej części (superprodukcja!) tu mamy jednego lektora (Grażyna Wolszczak), co trochę psuje odbiór. Ale i tak – bardzo polecam.

22-25. Kolejna paczka od Jo Nesbo. Ten mistrz skandynawskiego kryminału nie potrzebuje dodatkowego wsparcia.

Policja„,”Upiory„,”Krew na śniegu„,”Pancerne serce

26.Gniew” Zygmunta Miłoszewskiego. Wstyd przyznać, nie odsłuchałem tej książki. Kupiona w jakimś szale promocyjnym umknęła mojej uwadze. Już wiem, czego będę słuchał w najbliższym czasie 😉

27.Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Tom 1. Północ – południe” Roberta M. Wegnera. Coś jakby fantasy, ale nie do końca. Powieść bardzo waleczna, wojownicza i ogólnie bojowa 😉 Dużo się dzieje, moim zdaniem idealny materiał na serial w stylu „zabili go i uciekł”. Bardzo mocny kawałek literatury, o ile ktoś oczywiście lubi nadmierne ilości bezinteresownej rzezi.

Szkoda, że Audioteka nie dogadała się z Autorem, i że na pierwszym tomie skończyła się ich współpraca. Kolejnych tomów odsłuchałem w serwisie Storytel.

28.Kościany galeon” Jacka Piekary (cykl inkwizytorski). Całkiem niezła książka, aczkolwiek w porównaniu z resztą cyklu mam wrażenie, że Autor zaczyna odcinać kupony od sukcesu Mordimera. Aha, wchodzenie Mordimera w głębsze „warstwy” zaświatów bardzo mi się kojarzy z „Nocnym patrolem” Łukjanienki – tam też się wchodziło w kolejne „warstwy” świata.

29.Behawiorysta” Remigiusza Mroza. Dobra, fajnie się słucha, chociaż nie jest to najlepsza powieść tego Autora. Główny zarzut: nierealne profile psychologiczne bohaterów. Ale akcja, tajemnica oraz końcowe zaskoczenie nadrabiają braki i summa summarum – warto.

30-32. Znów Mróz, tym razem trzy pierwsze części pięcioksiągu przygód komisarza Forsta. Na tej trylogii miała się historia zakończyć, ale jak to często bywa postaci nieco się Autorowi rozbrykały i końcem końców wyszło pięć tomów. Bardzo dobre czytadło („słuchadło?”), tym przyjemniejsze, że dzieje się w naszej polskiej scenerii. Zdecydowanie polecam.

Ekspozycja„, „Przewieszenie„, „Trawers

33.Problem trzech ciał” Liu Cixin (czytamy: ci-szin). Klasyczny przykład, jak dobry marketing potrafi sprzedać miliony egzemplarzy całkiem przeciętnego towaru. Kolejnych tomów nie zaryzykowałem w obawie, że będą tak samo nudne jak pierwszy. Oczywiście de gustibus i tak dalej, może się komuś spodoba (Barack Obama się ponoć zaczytywał)

34.Pragnienie” Jo Nesbo. Tym razem Harry Hole (zapominalskim przypominam, że to nazwisko czyta się „hule”, pi x oko) walczy z wampirami. Oczywiście nie prawdziwymi, to nie jest tego typu książka. Ale krwi jednak jest całkiem sporo.

35.Deniwelacja” Remigiusza Mroza. Czwarty tom wspomnianej wcześniej trylogii tatrzańskiej w pięciu częściach.

36.Hel-3” Jarosława Grzędowicza. Nijak się ma do najlepszej jego serii (czyli Pana Lodowego Ogrodu), ale też daje radę. Bardzo posępna wizja przeinformatyzowanego społeczeństwa nieświadomego nadchodzącej zagłady.

37-40. Cztery kolejne części przygód wiedźmina Geralta i reszty ferajny. Udźwiękowione „na bogato”, z wieloma lektorami i odgłosami tła, słucha się prawie tak samo dobrze, jak czyta.

Ziarno prawdy„, „Mniejsze zło„, „Kwestia ceny„, „Ostatnie życzenie

41.Ostatni bierze wszystko” Miroslava Žambocha. Kolejna pozycja, którą przegapiłem (prawdopodobnie efekt jakiejś urodzinowej promocji Audioteki – wtedy zazwyczaj kupuję sporo tytułów na raz i potem mi niektóre umykają). Będzie na czarną godzinę!

42.Orzeł Biały” Marcina Przybyłka, doskonała militarystyczna parodia świata przyszłości, w którym ludzkość została niechcący zamieniona w agresywne, zielone potwory, a Polska jest jedynym krajem, który nie poddał się zarazie. Nie każdemu może się podobać, jednak mnie wciągnęła w całości.

43.Co nas nie zabije” Davida Lagerkrantza. Kontynuacja szwedzkiej trylogii „Milenium” Larsona. Mam dość ambiwalentne odczucia co to tej książki. Nie jest całkiem do niczego, ale z drugiej strony nie ma jednak oryginalnego klimatu. Super-woman Lisbeth Salander oczywiście przeżywa i oczywiście rozwiązuje wszystkie zagadki, jednak dużo większą frajdę miałem z lektury oryginalnych części serii.

44.Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw” Marcina Przybyłka. Moim zdaniem ze trzy poziomy poniżej „Orła Białego”, ale udało mi się odsłuchać do końca (po resztę serii jednak nie sięgnę). Dość rozległa wizja przyszłości, w której światy rzeczywisty i wirtualny przeplatają się na różne, nie zawsze na pierwszy rzut oka oczywiste sposoby. Mnóstwo neologizmów, które na początku męczą, a potem człowiek się z nimi oswaja i stają się po prostu częścią języka powieści.

45.Virion. Wyrocznia” Andrzeja Ziemiańskiego. Virion to postać ze świata Achai, która pojawia się tam niejako „na chwilę”, odgrywa bardzo ważną rolę, a potem schodzi na drugi plan. Okazało się, że postać ma na tyle duży potencjał, że Autorowi udało się dorobić kompletnie nową serię specjalnie dla Viriona właśnie. To jest pierwszy tom. Bardzo polecam.

46.Wiosna nadziei. Skazani na Shawshank” Stephena Kinga. Miniaturowa powieść (raptem niecałe cztery i pół godziny), która stała się kanwą dla jednego z największych hitów kinowych lat dziewięćdziesiątych. Książka i film są ze sobą bardzo dobrze „spasowane” (nie ma wielkich odstępstw od fabuły). Słucha się tego genialnie, tylko szybko się kończy.

47.Ostatnia piosenka” Nicholasa Sparksa. To moment, w którym przekonałem swoją Żonkę do tego, żeby sobie czasem posłuchała jakiegoś audiobooka. Tym bardziej, że jakiś czas temu zrobiła prawko i od tej pory regularnie pokonuje setki kilometrów dziennie za kółkiem, a audiobooki to idealny sposób na pochłanianie lektur w aucie. O samej książce wiem niewiele – nie przepadam za romansem.

48-50. Kolejne trzy romansidła, tym razem w wydaniu Magdaleny Witkiewicz. Nie czytałem.

Cześć, co słychać„, „Moralność pani Piontek„, „Pracownia dobrych myśli

51.Pięćdziesiąt twarzy Greya„, El James. Powieść erotyczno-romantyczna, wielki hit 2015 roku, czyli seksualne przygody Christiana Greya oraz Anastasii Steele. Nie udało mi się dotrzeć do końca. Po odsłuchaniu mniej więcej jednej czwartej stwierdziłem, że to zwykłe romansidło jest, a jak już nadmieniłem za romansami nie przepadam.

52.Hania Humorek” Megan McDonald. Książka dla nastolatek (tych z dolnej skali wieku), nabyta dla naszej córy. Nie trafiliśmy – córa wynudziła się bardzo przy pierwszych rozdziałach i odmówiła dalszej wpółpracy 😉

53-55. Trzy kolejne powieści romantyczne Nicolasa Sparksa: „Bezpieczna przystań„, „I wciąż ją kocham„, „Dla ciebie wszystko

56.Wielka ucieczka dziadka” Davida Williamsa. Pozycja dla córy – niestety niewypał.

57.Reputacja” Andrzeja Pilipiuka. Bardzo ciekawy zestaw kilku fantastycznych miniaturek literackich na różne tematy. Zdecydowanie polecam.

58.Anioł stróż” Nicholasa Sparksa. Raz jeszcze to nazwisko, tytuł mi niewiele mówi 😉

59.Błękitna groza” Andrzeja Urbańczyka. Zbiór opowiadań marynistycznych (głównie), napisany przez jednego z moich ulubionych żyjących jeszcze pisarzy z pokolenia moich dziadków.

60.Robokalipsa„, tandem Roberta Wilsona i Daniela Śmietany. Nietrafiona (według mnie) wizja przyszłości, w której maszyny buntują się przeciw swoim stwórcom. Nie dosłuchałem do końca.

61.Ostatni Kontynent” Pratchetta. Misterium śmiechu. Dwa odległe od siebie o całąy planetę dysk i kilkadziesiąt tysięcy lat wątki, które na koniec zbiegają się tylko po to, żeby naprawić Australię Czteriksy. Apogeum Rincewindowości w pełnym rozkwicie. Magowie NU w natarciu. Bóg Ewolucji wynajduje seks. Niewielki patyk podpierający drzwi zmienia losy świata. I tak dalej. Jeżeli jesteś fanem Pratchetta, pewnie już to czytałeś, a jeżeli nie, to i tak cię to nie zainteresuje, tak że tego ten…

62.Orzeł Biały 2” Marcina Przybyłka, druga (i mam nadzieję, że nie ostatnia) część serii. Jeżeli pierwszy tom wydawał ci się przesadzony, nie sięgaj po drugi, ponieważ eskalacja wydarzeń jest tu taka, że przeżyją tylko najsilniejsi 😉 Tym razem mamy akcję za wschodnią granicą Polski (pierwszy tom dzieje się głównie w byłych Niemczech). Pisałem już o tej książce, więc nie chcę się powtarzać. Polecam.

63.Zerwa” Remigiusza Mroza. Ostatni tom pięciologii Forsta. Wszystkie wątki podomykane, wszystkie szafy oczyszczone z trupów, a na koniec wielka niespodzianka (jak to u Mroza). Bardzo polecam.

64.Opowieści o pilocie Pirxie” Stanisława Lema. Kolejny majstersztyk lemowej kreatywności. Zbiór opowiadań powstawał przez 14 lat, od 1959 do 1973 roku kiedy wydano ostateczną wersję z „Ananke”. Mam do „Pirxa” ogromny sentyment.

65.Lot 7A” Sebastiana Fitzka. Kryminał. Podobnie jak u Nesbo czy Mroza, poszczególne elementy układanki są nam ukazywane stopniowo, w niekompletny sposób, więc dajemy się prowadzić Autorowi na manowce niczym dzieci – aby na końcu poznać zaskakującą prawdę. Dużo o samolotach. Książka na tyle dobra, że na pewno sięgnę po inne pozycje tego autora.

66.Hasztag” Remigiusza Mroza. Powieść… dziwna, ale wciągająca. Z drugim i trzecim dnem.

67.Na Srebrnych Skrzydłach„, pierwszy tom serii „Hayden War„. Książka naprawdę dobra (podesłana mi przez zaufanego znajomego), ale skończyło się na darmowej próbce po tym, jak się okazało, że czyta Roch Siemianowski, którego jako lektora kompletnie nie trawię. Końcem końców książkę przeczytałem na Kindelku, w oryginale.

68.Virion. Obława” Andrzeja Ziemiańskiego. Drugi tom przygód Viriona, równie dobry jak pierwszy. Zdecydowanie polecam.

69.Sierżant Cuff” duetu Komander – Krzemińska. Kompletny moim zdaniem niewypał, ale na pewno znajdą się sympatycy. Na siłę wciskany humor, przewidywalne postaci. Poziomu nie ratują nawet Szyc z Lubaszenką czytający głównych bohaterów. Nie polecam.

70.Więcej krwi” Jo Nesbo. Druga część wymienionej tu już wcześniej „Krwi na śniegu”. Bardzo przyjemna lektura, jak zresztą większość Nesbo. Tym razem bez Harry-ego.

71.

Listę zamyka recenzowana tu niedawno „Poklatkowa rewolucja” Wattsa. Powieść SF z nietuzinkowym pomysłem, akcją rozciągającą się nam miliony lat (również świetlnych). Trochę rozczarowująca końcówka, ale poza tym – bomba.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
%d bloggers like this: