Bałagany, bałagany błogie

Zrobienie bałaganu na ogół jest dość proste. Zasadniczo wystarczy spuścić entropię ze smyczy i obserwować.

Jednakowoż jeżeli chcemy uczynić bałagan artystyczny, sama entropia nie wystarczy.

Ja dziś nabałaganiłem na blogu – mianowicie poobracałem odrobinę różne jego elementy, dzięki czemu nieco pogorszyłem czytelność, a także – być może – odstraszyłem resztkę moich najbardziej zatwardziałych Czytelników…

No i fajnie.

Przy okazji nauczyłem się kilku prostych tricków CSS. Głównie w zakresie obracania i przekrzywiania elementów.

Ale o tym już nie będę pisał, bo nudne 😉

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a'capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Bałagany, bałagany błogie"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
5000lib
Gość

Bardzo, bardzo, bardzo mi się podoba ów bałagan…Źle to o mnie świadczy…

lacki
Gość

aż się z ciekawości pobawiłem moim zakurzonym FireBugiem 😛

wpDiscuz