Bóg urojony

Rio ma swojego Chrystusa, Świebodzin też ma swojego Chrystusa, Swayambunath w Katmandu ma swojego Buddę, Hindusi wszędzie mają nastawiane pomniki Śiwy i Wisznu, a ateiści – co?

Znajomy wymyślił niedawno, że niegłupio byłoby pierd… to znaczy, ten, tego, postawić jakiś porządny pomnik dla ateistów.

W sumie to tak: trzeba znaleźć odpowiednio urokliwą okolicę, wylać tam jakieś solidne fundamenty, postawić obok tabliczkę znamionową, że tu stoi pomnik braku jakiegokolwiek boga, wysoki na sześćdziesiąt cztery metry (bo to taka ładna, okrągła liczba, a 32 to już by było za mało). A jak się okaże, że konkurencja gdzieś wybudowała wyższy pomnik, to się wymieni tabliczkę na nową i tyle…

Jeśli chodzi o samo ustawienie nowego pomnika, powinien stać twarzą w kierunku południowym, w stronę posągu Boga RA Któregokolwiek (w skrócie BRAK). Natomiast do komunikacji z niewiernymi pomnik powinien używać karty sieciowej (Network Interface Card, czyli NIC).


Liczba słów w tym wpisie: 164

Sprawdź też

24 powody do uśmiechu czyli co śmieszyło mnie w czerwcu 2019

Tradycyjna comiesięczna porcja endorfin dla ponuraków.

54 powody do uśmiechu, czyli co śmieszyło mnie w maju 2019

Śmiech to zdrowie!

Zapisz się
Powiadom o
guest
23 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
23
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x