Deco Grudzień 2013

Dziś druga porcja dekupażowych wypocin mojej lepszej Połówki (pierwsza jest do obejrzenia tutaj). Tym razem, z racji pory roku, głównie motywy świąteczne. A więc bombki, ozdóbki, ale też pudełeczka, podstawki i inne pierdółki. Jeżeli któryś z Czytelników miałby chęć i ochotę na ręcznie spreparowaną ozdóbkę na choinkę...

Kojarzy ktoś słynny rebus o ozdóbce na choinkę? Nie? Zatem proszę sobie poguglać...

...ozdóbkę na choinkę, ewentualnie puzderko z motywem przewodnim bądź też jakieś fikuśne opakowanie na prezent, niech da znać.

A zatem - do rzeczy. Oto przykładowe artefakty, które powstały w ciągu ostatnich paru dni, w pocie czoła między jedną a drugą pieluchą, między karmieniem a przewijaniem, między tędy a owędy.

Kliknięcie w obrazek sprawi, że obrazek się powiększy. Ponowne kliknięcie w powiększony obrazek sprawi, że powiększy się on raz jeszcze. Uwaga: z tym klikaniem to działa tylko na obrazkach. Prawdziwe pudełka, bombki i inne duperele można klikać do woli bez ryzyka, że zmienią rozmiar.

Wyjaśnienie: w trakcie tworzenia tego wpisu nie ucierpiała żadna sowa.

Zainteresowanych zapraszam do korespondencji na priv (namiary podane na stronie "O autorze")

[yop_poll id="15"]

6 komentarzy

  1. Po pierwsze primo: zainwestuj w fotografa, bądź aparat, bądź światło dzienne bo zdjęcia są koszmarne 😛

    Po drugie primo: obrazki na świeczkach są przyklejane czy wtapiane?

    Po trzecie primo: wszystkie okrągłe pudełka z ptaszkami (w szczególności sowa i chyba gile) chętnie przygarnę 😀

    1. Po pierwsze primo, różni mądrale mi tu podpowiadają, żebym się pobawił balansem bieli. Jak już sie dowiem kto zacz, może trochę sie polepszy. Póki co zostawiam jak jest.
      Po drugie primo, są wtapiane. Głównie suszarką do włosów wspomagana odrobiną kurwolingwistyki (gorące!)
      Po trzecie primo, jeśli chodzi o gile to mój dwumiesięczny syn powinien zaspokoić Twoje zapotrzebowanie na najbliższych parę miesięcy, produkuje je hurtowo. Okrągłe pudełka z ptaszkami chętnie oddamy w dobre ręce. Dużo kasujesz za opiekę? Kilka osób będzie sie od nas za parę dni wybierać do Polski, podpytamy czy moga zabrać ze sobą.

      1. 1.1. Jak chcesz, ale szkoda pracy Twojej Żony. Rób je przynajmniej przy świetle dziennym bez lampy i będzie dużo lepiej.

        2.1. No to szacun. Też próbowałam wtapiać suszarką, ale chyba zbyt mocno się wczułam, co się świeczce chyba nie spodobało.

        3.1. Ja za opiekę kasuję co łaska 😛 Pytanie ile wykasujecie za możliwość zaopiekowania się nimi.

        1. 1. Światło dzienne jest za dnia. Za dnia jestem w pracy. Jak wracam do domu, jest już ciemno. Trzeba chyba będzie zainwestować w porządną lampę.
          2. Nam też się jedna świeczka deczko wygięła na początku. Kwestia wyczucia…
          3. Obcemu odsprzedalibyśmy po €10 za sztukę. Od Ciebie nie wezmę złamanego szeląga.

  2. Ależ się Małżonka spracowała! Piękne! Jednocześnie spieszę donieść, że pierwszy obrazek się u mnie w większym wymiarze nie ładuje – błąd 404. Jeśli to u Kolegi błąd, to można by poprawić, coby się ktoś nie zniechęcił i do końca te cudeńka przejrzał 🙂

    1. Z tym obrazkiem powalczę później, póki co przesunąłem go na koniec.

      A Małżonka traktuje to póki co jako hobby – bardzo jej podeszło \”dłubanie\” w dekupażu, mówi, że ją to relaksuje. Mnie by już ze trzy razy szlag trafił gdybym miał tymi wszystkimi pędzelkami i nożykami machać…

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.