Nowy świat

Jakiś czas temu, może z miesiąc, a może z półtora, moja sympatyczna Małżowina znalazła sobie całkiem nowe zajęcie: dekupaż.<!–more–>

W przeciwieństwie do mojej niedawnej przygody ze skrzypcami, która okazała się totalnym niewypałem, nowe hobby Żony okazało się całkiem wciągające, i tym samym otwieram uroczyście nową sekcję poświęconą jej twórczości.

Będą głównie zdjęcia (jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów, co łatwo udowodnić, jako że słowo w arytmetyce binarnej ma szesnaście bitów, a mało który plik graficzny ma rozmiar mniejszy niż 2 KB). Dziś pierwsza seria – już się zamykam, niech przemówi wizja.


Zapisz się
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
4
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x