GG sprzedane!

Dziś wczesnym popołudniem dostałem na swój numer GG informację o tym, że zmienia się podmiot przetwarzający dane osobowe, jakie mam zgromadzone na swoim koncie Gadu Gadu.

Poguglałem chwilę i co się okazało? Otóż GG zostało właśnie kupione przez jakąś zagraniczną spółkę z siedzibą w Cyprze.

(Na Cyprze? Hm.)

Podobno plany są ambitne i GG ma pójść na międzynarodowe salony (dotychczas działało tylko w Polsce i na Ukrainie). A jak będzie – zobaczymy…

Mam tylko nadzieję, że nie zwiną firmy zupełnie. Mam do GG sentyment ze szczenięcych lat, no i mam też czterocyfrowy numer, który – jak kiedyś bieda przyciśnie – może się uda opchnąć za flaszkę.

Osoby, z którymi komunikuję się za pomocą GG, można policzyć na palcach jednej ręki i jeszcze trochę zostanie. Głównie koledzy z poprzednich firm. Takie same skamieliny, jak ja, albo i starsze. Wszyscy pamiętamy nie tylko Netscape Navigatora, ale też programowanie w Modula 2, czatowanie na IRC tudzież sieci w standardzie Token Ring. Ech, łezka w oku, panie.

Punktem krytycznym firmy był moment pojawienia się GG na komórkach – i to jeszcze w czasach, kiedy o Androidzie ani iPhonie nikt nie słyszał, a królowały systemy takie jak Windows Mobile, Palm OS czy Symbian. To była prawdziwa okazja, żeby wbić się w niszę rynkową, ale niestety zarząd firmy stwierdził, że dochody z reklam to za mało i postanowili uczynić mobilne GG aplikacją płatną. Wprawdzie jakieś tam symboliczne pieniądze, bodajże pięć złotych miesięcznie (a może rocznie? nie pamiętam już) ale jednak. Mnóstwo osób odeszło wówczas od tego komunikatora na rzecz świeżo rozkwitającego FB, który dogadał się z operatorami i był w stanie oferować czat przez smartfony całkiem za darmo. W końcu i mobilne GG zrobiło się darmowe, ale smród jednak pozostał.

Jak mawiają starzy pszczelarze: pożyjemy, zobaczymy. GG ostatnio nie jest za bardzo chwalone przez większość znajomych (tym eufemizmem próbuję przykryć fakt, że rzucają weń gromkimi urwami, wujami i innymi spiczastymi wyrażeniami), ja tam jednak trzymam za Gadulca kciuki.

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a'capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "GG sprzedane!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Hym
Gość

Z cypru kojarze tylko firmy, ktore podkradaja domeny na podstawie cynkow z az.pl i innych operatorow:) Slowo cypr nie niesie nic dobrego 🙂

Michau Enterprises
Gość

Ta firma, która podkrada domeny z Cypru to jak najbardziej jest polska tylko podatki płaci na Cyprze.

wpDiscuz