O autorze

Czerwiec, 2017

  • 17 czerwca

    Mizofonia

    Wpis o mizofonii, jej leczeniu i radzeniu sobie z objawami.

Kwiecień, 2016

  • 6 kwietnia

    Subiektywny obiektywizm

    Od wczesnych lat młodzieńczych staram się wszem wobec i każdemu z osobna szczycić swoim obiektywizmem oraz umiłowaniem do faktów. Zamiast opierać się na przesądach, rzeczach zasłyszanych, plotkach lub zabobonach (ewentualnie przedbobonach – temat bobonów omówiłem dość szczegółowo tutaj), staram się zawsze dotrzeć do sedna sprawy i wyrobić sobie opinię na …

Marzec, 2016

  • 4 marca

    Piątkowe rozważania luźne o blogowaniu i tożsamości

    Dlaczego ludzie blogują? Bo się da. Ludzie blogują, bo mają taką możliwość. Są nas miliardy. Jeżeli coś się da zrobić, ktoś to prędzej czy później zrobi. Można jeździć tyłem na rowerze i równocześnie grać na skrzypcach? Można. Można wypić kufel piwa stojąc na głowie? Można. Można założyć spadochron dopiero po …

Styczeń, 2016

  • 7 stycznia

    Jeden i zero

    W tym tygodniu mija dokładnie dziesięć lat od czasu, kiedy opuściłem kRaj nad Wisłą i przybyłem na skalistą irlandzką ziemię.

Czerwiec, 2015

  • 5 czerwca

    Krótka rozprawka o dyskusjach w Sieci

    Zdarza mi się czasem brać udział w dyskusjach na różnych forach internetowych. Często bywa, że takie rozmowy przybierają całkiem nieciekawy przebieg. Może dlatego, że ludzie za bardzo starają się udowodnić, kto ma rację, a może dlatego, że mają gorszy dzień – przyczyny są najprzeróżniejsze. Istotne jest to, że dyskusja bardzo …

Luty, 2015

  • 24 lutego

    Potylicznie

    Dziś króciutko, bo temat grząski i w sumie nieciekawy. Dałem się niedawno wciągnąć w dysputę polityczną. Z braku jakichkolwiek politycznych przekonań takie dysputy w moim przypadku kończą się zawsze jednakowo: po wymianie kilku zdań odstępuję od rozmówcy, żeby ten przypadkiem się nie rozpękł, próbując mnie do czegoś tam przekonać.

Styczeń, 2015

  • 19 stycznia

    Zabawki dzieciństwa

    Ten wpis jest reakcją na opublikowany chwilę temu post Dublinii (http://dublinia.blox.pl/2015/01/O-tym-czym-czlowiek-dzieckiem-bedac-bawil-sie-w.html). Dublinia pisze o prostych zabawkach (i zabawach), które wypełnialy jej dzieciństwo zamiast współcześnie wszechobecnych tabletów, telefonów i komputerów. Od razu zacząłem się zastanawiać, jak właściwie ja spędzałem swój wolny czas (którego w dzieciństwie każdy ma pod dostatkiem), no i …

Grudzień, 2014

  • 11 grudnia

    Fioły

    Dziś wzięło mnie na wspominki. Będzie o fiołach, których łagodniejsza forma zwana jest pod niewinną nazwą „hobby”.

Listopad, 2014

  • 6 listopada

    FSM czyli LPS

    Jeżeli, sympatyczny Czytelniku, dotarłeś w jakichś bliżej niewyjaśnionych (i zapewne mrocznych albo wstydliwych, albo jedno i drugie) okolicznościach w ten zakątek Sieci, być może zajrzałeś już w sekcję „O autorze” i dowiedziałeś się z niej, że jako osobnik areligijny sympatyzuję jednakowoż z religią FSM (Flying Spaghetti Monster, czyli po naszemu: …

Sierpień, 2014

  • 13 sierpnia

    Jaka muzyka do pracy?

    Mam pytanie do wszystkich pięciu (optymistycznie licząc) Czytelników tej namiastki bloga: gdy potrzebujecie się skupić, odciąć od zewnętrznego świata, jakiej muzyki najchętniej słuchacie?

  • 9 sierpnia

    Trzynaście prac Xpilesa

    Jak już niektórzy moi znajomi wiedzą, a trzej regularni Czytelnicy tej namiastki bloga dowiedzą się za chwilę, niedawno przytrafiło mi się zmienić pracę, po raz kolejny. Czy to jest dobra wiadomość? Zależy jak na to patrzeć.

Czerwiec, 2014

  • 25 czerwca

    Rzepka

    Jak już wspomniałem, pod koniec zeszłego roku straciłem w wypadku brata. Za szybko jechał, rozbił się – i nie ma człowieka. Moje starsze dziecko jeszcze do dziś popłakuje cichutko jak sobie przypomni swojego najfajniejszego wujka na świecie. No ale nic się nie zrobi, świat toczy się dalej i trzeba z …

Grudzień, 2013

  • 21 grudnia

    Nieszczęścia nie chodzą parami

    One chodzą całymi hordami, przetaczają się tłumnie przez nasze życia i zostawiają mnóstwo bolesnych blizn, szram i dziur. Weźmy na ten przykład ostatni kwartał roku 2013.

Wrzesień, 2013

  • 17 września

    A pianino ino-ino

    Wielką ojcowską dumą napawa mnie fakt, że moje dziecko chwali się dookoła, że ma „muzycznego” tatę – i że sama też by chciała być taka muzyczna. Co prawda od przechwałek do czynów daleka droga, ale jednak miło.

Lipiec, 2013

  • 26 lipca

    Słowniki rodzinne

    Chyba każda rodzina ma jakieś swoje, typowo „rodzinne” neologizmy, które poza ścisłym kręgiem osób pozostaną niezrozumiałe, śmieszne albo dziwne. A zapewne wszystko na raz.

Kwiecień, 2013

  • 5 kwietnia

    Lepkie melodie

    Znacie to uczucie, gdy jakaś melodia okręci się wokół zwojów mózgowych i nie chce puścić? Choćby człowiek nie wiem jak się starał o niej nie myśleć, i tak prędzej czy później zacznie ją nucić albo gwizdać, albo chociaż tupać do taktu dużym palcem w bucie.

Marzec, 2013

  • 26 marca

    Dlaczego ignormatyk?

    Zastanawialiście się kiedyś dlaczego zatytułowałem tego bloga „Ignormatyk”? Czemu nie na ten przykład informatyk albo ignorant?

Lipiec, 2012

  • 9 lipca

    Palaczom – nie

    Trafiłem dziś na ten oto artykuł: http://bit.ly/LZ55CY – w skrócie, irlandzki rząd zamierza wprowadzić kolejne obostrzenia dla palaczy tytoniu na Zielonej Wyspie, a docelowo we wszystkich krajach Mumii Europejskiej.

Styczeń, 2012

  • 20 stycznia

    Brzdęk

    Okazało się niedawno, że jeden z moich znajomych (kolega z pracy, też z Lechistanu) grywał kiedyś całkiem sporo na gitarze.

Wrzesień, 2011

  • 26 września

    Wędzidełko

    Wędzidełko to kawałeczek skóry łączący górną wargę z dziąsłem. Łatwo wyczuwalne – wystarczy z zamkniętymi ustami przesunąć czubek języka do góry, poza przednie zęby.

  • 20 września

    Turlamy się

    Wspominałem jakiś czas temu, że miałem groźny wypadek samochodowy, z którego – na szczęście – wyszedłem bez większego szwanku. Przypomniał mi się on przy okazji pisania wczorajszego Sen 4, więc dziś napiszę bardziej szczegółowo co się wtedy stało.

  • 11 września

    Вы говорите по русски?

    Rosyjskie wspomnienia z podstawówki.

Sierpień, 2011

  • 24 sierpnia

    Wiara w niewiarę

    Ostrzeżenie. Niniejszy wpis dotyczy religii. Nie gwarantuję, że fabuła nie wymknie mi się spod kontroli, tak więc osoby o nadmiernej wrażliwości religijnej proszone są o przełączenie kanału.

  • 8 sierpnia

    Pomalutku, do jamy

    Nawiązując do cytatu, który jeden z moich czytelników umieścił w komentarzu do tego wpisu, zauważam u siebie umiarkowany optymizm jeśli chodzi o turlanie się do jamy (jak w chwilach bardziej smętnych nazywam żywot na tym padole). Od zawsze wyznaję żelazną zasadę, że jeżeli nie mam na coś wpływu, nie będę …

Lipiec, 2011

  • 19 lipca

    Tona węgla

    Mając lat pięć mieszkałem wraz z dziadkami na zadupiu. Dlaczego z dziadkami? A, różne były moje dzieje rodzinne, obfitowały w wiele nieoczekiwanych zwrotów, z których – jako kurdupel – zupełnie nie zdawałem sobie sprawy. Ale mniejsza. Zadupie to była kilkusetosobowa wioseczka na północy Polski. A nasza chałupa stała dodatkowo na …