Grawitacja

Zgodnie z niedawną zapowiedzią, dzisiaj recenzja "Grawitacji" Tess Gerritsen. Dla niewtajemniczonych: książki Tess kojarzą się na ogół z Bostonem, gdzie jedna p...

Koniasz – werdykt

Skończyłem wczoraj pierwszy tom "Wilka Samotnika", kolejnej dylogii o Koniaszu. Jak już sugerowałem w komentarzu do poprzedniego wpisu o tej książce, szału nie ...

Koniaszowe opowieści

Skończywszy trylogię Larssona zrobiłem sobie dwa dni odsapki a następnie zarzuciłem wędkę w przepastne głębiny mojej niezawodnej biblioteczki (zarybionej niedaw...