Samo życie

Co mi się przytrafiło, co zobaczyłem.

Sępy

Rynek pracy w Irlandii to burzliwe zjawisko. Miewa okresy ciszy (głównie w okolicach końca / początku roku), obfituje również w rozmaite turbulencje.

Read More »

Mól

Pierwsza świadomie przeze mnie przeczytana książka to był Mały Atlas Grzybów 😉 Miałem wtedy niecałe 5 lat. Do dzisiaj nie odróżniam maślaka od maślanki a kurki od kurka, ale miłość do książek zachowam do grobowej deski.

Read More »

Święta

Tym razem krótko. Podoba mi się podejście Irlandii do tematu świąt państwowych. Nie ma ich za wiele, za to prawie wszystkie są w poniedziałek.

Read More »

Nasza przygoda z rent-to-buy

Rent-to-buy to fajna opcja. Przynajmniej w teorii. O, tutaj można sobie poczytać. Niestety, wskutek ostatnich wydarzeń na zielonej wyspie, ze sprzedażą mieszkań jest teraz sporo zamieszania. NAMA przejęła nieruchomości od developerów, którzy mają wielomilionowe zaległości, i próbuje wycisnąć z tego chociaż trochę kapusty. Z różnym skutkiem.

Read More »